Nowy asystent
Prawą ręką trenera Sławomira Majaka został niespełna 36-letni Grzegorz Borowy.
Grzegorz Borowy (w środku) dołączył do sztabu szkoleniowego drużyny z Jeleniej Góry. Fot. kskarkonosze.pl
Przed kilkoma dniami z funkcji drugiego trenera trzecioligowych Karkonoszy Jelenia Góra zrezygnował Jarosław Wichowski. Szkoleniowiec pozostanie jednak w klubie, w którym prowadzi zespół juniorów młodszych. Powodem takiej, a nie innej decyzji trenera Wichowskiego był brak możliwości połączenia wszystkich zajęć zawodowych, jakimi się zajmuje.
Działacze długo nie szukali jego następcy i zatrudnili niespełna 36-letniego Grzegorza Borowego. Nowy członek sztabu szkoleniowego Karkonoszy ma już na swoim koncie spore sukcesy, jak na przykład mistrzostwo Polski w rozgrywkach UEFA Regions Cup 2022. Drużyna pod jego wodzą wygrała też turniej strefowy na Łotwie i reprezentowała nasz kraj w turnieju finałowym w Hiszpanii. Jeżeli chodzi o doświadczenie klubowe, trener Borowy przez blisko cztery lata prowadził czwartoligową Polonię Stal Świdnica, był też asystentem trenera (najpierw Jarosława Pedryca, a później Rafała Markowskiego) w czasach występów tej drużyny w III lidze. Taką samą funkcję na tym poziomie rozgrywek pełnił w Lechii Dzierżoniów. Ponadto prowadził zespoły juniorów w Karolinie Jaworzyna Śląska i Polonii Stali Świdnica. – Po kilku telefonach od działaczy Karkonoszy zdecydowałem się skorzystać z ich propozycji i jestem już na pokładzie – powiedział Grzegorz Borowy. – Zrobię wszystko, by pomóc tej drużynie, by się pięła, bo klub wytyczył bardzo ambitne cele. Karkonosze to już jest marka na trzecioligowym poziomie. Na co nas stać w rundzie wiosennej? Na pewno możemy być wyżej w tabeli niż obecnie, w zawodnikach drzemie duży potencjał, ale bardzo ważny będzie start. Zagramy po kilkumiesięcznej przerwie, więc jest to poniekąd nowy sezon. Możemy dużo mówić o planach, ale wszystko i tak zweryfikuje boisko.
Bieżący tydzień był bardzo pracowity dla piłkarzy z Jeleniej Góry. Codziennie trenowali na bocznym boisku, ponadto korzystali z siłowni w miejscowym Centrum Atletyki. Zwieńczeniem ich pracy będzie sobotni sparing z rezerwami Miedzi Legnica, który zostanie rozegrany o godzinie 10.00 na bocznym boisku przy ulicy Hetmańskiej.
Bogdan Nather
