Nigeria odpada!

ELIMINACJE MŚ - AFRYKA

Chancel Mbemba (nr 22) zapewnił DR Konga interkontynentalny baraż w Meksyku. Fot. cafonline.com

Niespodzianka w afrykańskim barażu o interkontynentalny play off. Nie Kamerun, nie Nigeria, ale DR Konga zagra o miejsce w MŚ!

W Rabacie od czwartku toczyła się walka o miejsce w interkontynentalnym play offie, który w marcu odbędzie się w Meksyku. Zagra tam sześć zespołów, z których dwa awansują na mundial. Udział w owym turnieju barażowym zapewniony mają Boliwia, Nowa Kaledonia i od niedzieli także Demokratyczna Republika Konga. Dojdzie jeszcze dwóch przedstawicieli strefy CONCACAF i ktoś z duetu Irak – Zjednoczone Emiraty Arabskie. Niedzielny finał na 22 tysięcznym obiekcie klubu FUS Rabat - Moulay Hassan Stadium, gdzie w grudniu i styczniu rozgrywane będą mecze Pucharu Narodów, zaczął się świetne dla nigeryjskich Super Orłów, które szybko objęły prowadzenie. Z dystansu strzelał Frank Onyeka, piłka odbiła się jeszcze od obrońcy Axela Tuanzebe i wpadła do siatki. Wydawało się, że Nigeryjczycy kontrolują sytuację. Grali uważnie w środku pola, a z przodu mieli niebezpieczny duet Victor Osimhen i Ademola Lookman. Po niewiele ponad dwóch kwadransach fatalnie się jednak pomylili. Piłkę stracił Calvin Bassey, a potem jeszcze kapitan Super Orłów Wilfried Ndidi wyłożył piłkę Mechakowi Elia i piłkarz grający od niedawna w tureckim Alanyasporze wyrównał. Podawał Cedrick Bakambu.

Po przerwie częściej pod bramką rywala były kongijskie Lamparty, ale nie potrafiły oddać celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Stanleya Nwabali. Tak też było w dogrywce. W niej w ostatnie akcji, jak w półfinale z Kamerunem, głową świetnie uderzał grający 101. mecz w reprezentacji DR Konga kapitan Chancel Mbemba, ale nigeryjski bramkarz wybił piłkę.

W tej sytuacji decydowały karne. Zaczęło się od fatalnego pudła Basseya i kiepsko wykonanej jedenastki przez Moutoussamy. Bramkarz Nwabali sparował piłkę. Trzecia jedenastka też niewykorzystana! Dopiero za czwartym razem trafił Sadiki i było 1-0 dla Lampartów. Wszystko zdecydowało się w szóstej serii. Bramkarz Timothy Fayulu, który na boisko wszedł w 120 minucie, sparował piłkę po uderzeniu Semi Ajayi, z drugiej strony trafił niezawodny Mbemba i DR Konga jest w grze dalej! Ostatni raz w finałach MŚ - jeszcze jako Zair - piłkarze z tego kraju grali w 1974 roku.

(zich)

Finał afrykańskiego barażu do MŚ

◼  Nigeria – DR Konga 1:1 (1:1, 1:1). Karne 3-4

1:0 – Onyeka, 3 min, 1:1 – Elia, 32 min

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się