Niezawodny Tavares

34-letni Kanadyjczyk rozstrzygnął losy meczu i to był jego 18. gol po dogrywce w karierze!

John Tavares (na pierwszym planie) ma wąską specjalizację. Fot. PAP/EPA

NHL

Hokeiści Toronto Maple Leafs po przegranej z Ottawą 0:3 mieli prawo obawiać się wyprawy do Waszyngtonu. Jednak okazało się, że mają patent na „Stołecznych” i odnieśli z nimi dziewiąte zwycięstwo w 11 meczu w ciągu ostatnich lat. Tym razem „Klonowe liście” pokonały Capitals 4:3 (1:2, 0:1, 2:0, 1:0) po dogrywce. O wszystkim zadecydował niezawodny w takich sytuacjach John Tavares, który na 47 sek. przed zakończeniem dodatkowego czasu pokonał Logana Thompsona, który obronił 31 strzałów. Dla 34-letniego Kanadyjczyka, urodzonego na przedmieściach Toronto, to był 18. gol w dodatkowym czasie w karierze, czym wyprzedził Ilję Kowalczuka i zajmuje piąte miejsce w kronikach NHL. Goście już piąte spotkanie grają bez kontuzjowanego kapitana Austona Matthewsa. Natomiast obrońca Olivier Ekman-Larsson rozegrał swój 1000. mecz w NHL i na dodatek zwycięski!

Po 2 tercjach wydawało się, że gospodarze skończą z niechlubną tradycją i wygrają z niewygodnym rywalem. Jospeha Wolla (24 skuteczne interwencje) pokonali: Taylor Ruddysh (12 min), Dylan Strome (19) oraz Aleksiej Protas (38). Aleksandr Owieczkin tym razem musiał się zadowolić asystą przy ostatnim trafieniu. W tym czasie gości było stać na bramkę Bobby'ego McManna (13) i gospodarze prowadzili. Jednak losy zaczęły się odwracać zaledwie na 4 min przed zakończeniem meczu. Do głosu doszli rutyniarze i najpierw William Nylander (56) zmniejszył straty, a potem asystował przy wyrównującym golu Mitcha Mermera na 48 sek. przed końcową syreną, grając 6 na 4. A potem Mermer asystował przy zwycięskim trafieniu Tavaresa. Craig Berube, trener Toronto, po meczu przekonywał, że solidna praca przyniosła efekty i cieszył się z cennych punktów. Spencer Carbery, jego vis-a-vis, był mocno poirytowany stylem, jaki zespół zaprezentował w ostatniej tercji i powiedział wprost: – Żenujący i nie przystoi naszej drużynie.

Zespół Toronto jest na 4. miejscu w Konferencji Wschodniej z 22 pkt, zaś Washington o „oczko” za nim. Prowadzi New Jersey – 24. Na Zachodzie i w klasyfikacji ogólnej bez zmian, liderem jest Winnipeg – 30 pkt.

Washington - Toronto 3:4 i Pittsburgh - Detroit 2:3 oba po dogr., Utah – Carolina 4:1, Colorado – Los Angeles 4:2, Anaheim – Vegas 2:3

(ws)