Niezawodny Pasta
NHL
David Pastrnak. lider Boston Bruins i reprezentacji Czech, w kolejnym sezonie solidnie punktuje. Fot. SIPA/UISA/PressFocus
Buffalo Sabres, wraz z Caroliną współlider Konferencji Wschodniej i lider Dywizji Atlantyckiej (96 pkt), nie musi się martwić o miejsce w play offie. Z kolei Boston Bruins również mają silną pozycję w tej dywizji (88 pkt), stąd też ich spotkanie należało do niezwykle zaciętych i wyrównanych. Ostatecznie Szable przegrały na własnym lodzie z Niedźwiadkami 3:4 (1:1, 0:1, 2:1, 0:1) po dogrywce. To była ich trzecia porażka w czwartej konfrontacji między tymi drużynami.
David Pastrnak, mistrz świata z 2024 r. oraz lider Bostonu, prezentuje wysoką formę i można na nim polegać. Pasta, jak nazywają go koledzy, zalicza udany kolejny sezon ze stosownym dorobkiem punktowym. Czech zdobył inauguracyjnego gola (12 min) i zaliczył asysty przy trafieniach Victora Arvidssona (30) oraz w 38 sek. dogrywki swojego rodaka, Pavla Zachy. Pastrnak zgromadził już 90 pkt (29 goli+61 asyst) i to już trzeci sezon z rzędu z takim dorobkiem i trudno sobie wyobrazić zespół z Bostonu bez tego napastnika. Trudno też się dziwić, że debiutujący w NHL trener Marco Sturm nie szczędził mu komplementów. Z kolei Arvidsson siedem sezonów spędził w Buffalo, ale 2024 r. przeniósł się do Bostonu i w tej potyczce świętował 500. występ w lidze. Listę strzelców uzupełnił Casey Mittelstadt (54), któremu podawał Zacha.
Joonas Korpisalo obronił 22 strzały, ale nie zatrzymał dwóch uderzeń Jasona Zuckera (16 i 46, oba w przewadze) oraz Zacha Bensona (46). Upłynęły zaledwie 33 sek. między drugim i trzecim golem Bensona i Zuckera. Lindy Ruff, trener pokonanych, doskonale zdaje sobie sprawę, że rywalizacja o pierwsze miejsce w konferencji będzie się toczyła do samego końca, jednak gra zespołu musi być bardziej stabilna. Jedna tercja (trzecia) nie wystarcza, by zdobyć komplet punktów.
Widzowie zgromadzeni w KeyBank Center zgotowali owacje Carolinie Matovac, narzeczonej kapitana Sabres, Rasmusa Dahlina, która latem ubiegłego roku przeszła przeszczep serca i była obecna na swoim pierwszym meczu po powrocie do Buffalo na początku tygodnia. Brawa również otrzymał obrońca Conor Timmins, który opuścił 38 meczów z powodu złamanej nogi. 27-letni Kanadyjczyk przebywał na lodzie 15:30 min, oddał dwa strzały i dwa zablokował. Przed Szablami kolejne trzy mecze na własnym lodzie, z Detroit, Seattle oraz NY Islanders, i okazja do umocnienia wysokiej pozycji.
Buffalo – Boston 3:4 po dogrywce, Toronto – NY Rangers 4:3
(ws)
