Nieudana sesja
Gra w osłabieniu sprawiła, że obrońcy Pucharu Stanleya przegrali kolejny mecz na wyjeździe.
Sam Reinhart ma już na koncie 27 goli, ale jego zespół nie ma powodów do zadowolenia. Fot. SIPA / Press Focus
NHL
Przed pięciomeczową sesją wyjazdową hokeiści Florida Panthers byli pełni obaw. Wprawdzie jeszcze się ona nie skończyła, ale już wiemy, że powodów do zadowolenia nie ma. Z czterech potyczek wygrali tylko z Utah 4:1, a przegrali z Colorado 1:3, Bostonem 3:4 po dogrywce i teraz z Philadelphia Flyers 3:4 (2:0, 0:1, 1:3). Przed nimi jeszcze starcie z New Jersey Devils, które zapewne do łatwych nie będzie należało.
Zaczęło się zgodnie z planem, „Pantery” bowiem prowadziły po pierwszej tercji 2:0. Wynik otworzył Sam Reinhart, który trafił w osłabieniu (8 minuta), gdy Aleksander Barkow miał jeszcze 50 sekund do końca kary. 29-letni kanadyjski napastnik zaliczył już piąte trafienie w liczebnym osłabieniu w tym sezonie. W 10 minucie Uwis Balinskis po raz drugi pokonał Samuela Erssona (20 obron) i wydawało się, że goście mają mecz pod kontrolą. Reinhart jeszcze raz wpisał się na listę strzelców (44), wykorzystując przewagę.
To właśnie ten element zadecydował o wygranej „Lotników”. Tylko Garnet Hathaway (28) zdobył gola w pełnych składach i zmniejszył straty. W ostatniej tercji gospodarze zdobyli trzy bramki z przewagą jednego zawodnika. Dwa razy Siergieja Bobrowskiego (25 skutecznych interwencji) pokonał Noah Cates (43 i 55) i raz Morgan Frost (46). Paul Maurice, trener pokonanych, po końcowej syrenie utyskiwał, że jego drużyna w ostatniej odsłonie grała zbyt wolno i straciła rytm.
W Konferencji Wschodniej Florida jest na 5. miejscu – 53 punktów, Philadelphia na 13. (44), a prowadzi Washington – 61.
Connor McDavid strzelił jedynego gola (39) w swoje 28. urodziny, a Stuart Skinner obronił 31 strzałów – tym sposobem ubiegłoroczni finaliści PS, Edmonton Oilers, wygrali z Los Angeles Kings. Goście mieli kilka wyśmienitych okazji, ale nie zdołali umieścić krążka w siatce.
„Nafciarze” zajmują 4. miejsce – 57 punktów, Los Angeles 5. (53), a w Konferencji Zachodniej prowadzi duet Vegas – Winnipeg (po 61).
Wyniki. Philadelphia – Florida 4:3, Edmonton – Los Angeles 1:0, Chicago – Calgary 2:5.
(ws)
