Niespodziewana roszada

W ten weekend w Oslo, mimo wcześniejszych zapowiedzi, zamiast Dawida Kubackiego zobaczymy Aleksandra Zniszczoła.

Dawid Kubacki skończył 36 lat i... występy w tym sezonie w Pucharze Świata. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus

SKOKI NARCIARSKIE

W czwartek Dawid Kubacki obchodził 36. urodziny i w tym dniu Polski Związek Narciarski niespodziewanie poinformował, że jednak nie wystąpi on  w nadchodzących konkursach Pucharu Świata w Oslo. Niespodziewanie, bo kilka dni temu trener Maciej Maciusiak po zawodach w Lahti ogłosił, że do Norwegii udaje się ta sama szóstka zawodników, która skakała w Finlandii, ze wspomnianym Kubackim w składzie. Dlaczego dzień przed piątkowymi kwalifikacjami doszło do tej roszady, ani trener, ani PZN nie wyjaśnili.

Czy powodem były słabe wyniki popularnego „Mustafa”? W Lahti był 31. i 41., nie wchodząc do drugiej serii. Wcześniej w Willingen zajmował 34. i 35. miejsce, a w Bad Mitterndorf 37. Ostatni raz punktował w Sapporo przed igrzyskami, na których nie wystąpił. Skoro tak, to dlaczego decyzji o odsunięciu od startów w Pucharze Świata nie podjęto wcześniej?

Zniszczoł w tym sezonie również notuje bardzo słabe wyniki, za co spotkał go brutalny hejt w mediach społecznościowych. W zawodach PŚ ostatni raz wystąpił w niemieckim Willingen na przełomie stycznia i lutego, gdzie zdobył jedyne punkty (3) za 28. miejsce. Potem skakał w Pucharze Kontynentalnym, w którym najwyżej – na 6. i 8. miejscu – plasował się w Sapporo. Zniszczoł ma 32 lata i rodzi się pytanie: jeżeli już trzeba było zastąpić Kubackiego, to dlaczego nie kimś z grupy młodych skoczków? Wyjaśnieniem może być tylko to, że ostatnie konkursy PŚ odbędą się na mamucich skoczniach w norweskim Vikersund i słoweńskiej Planicy. A w lotach Zniszczoł ma duże doświadczenie...

W najbliższy weekend w Oslo wystąpi ośmioro Polaków. Będą to Pola Bełtowska i Anna Twardosz oraz Kacper Tomasiak, Kamil Stoch, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Maciej Kot i Aleksander Zniszczoł. Puchar Świata gości na Holmenkollbakken od 1980 roku i wtedy pierwszy konkurs wygrał Austriak Armin Kogler. 17 marca 1996 roku swoje pierwsze zwycięstwo w zawodach tej rangi odniósł tu Adam Małysz, który później triumfował też w 2001, 2003, 2006 i 2007 roku. Za ten wyczyn został nagrodzony medalem Skiforeningen – nagrodą dla zawodowych narciarzy, przyznawaną przez Związek Promocji Narciarstwa. „Orzeł z Wisły” zyskał też miano króla Holmenkollen.

Ta skocznia jest szczęśliwa dla Polaków. 17 marca 2013 roku swoje pierwsze zawody Pucharu Świata wygrał tu Żyła, ex aequo z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem. Na podium, na najniższym stopniu, stawali tu także Stoch (2014 i 2015) i Kubacki (2023). Przed rokiem najlepszy okazał się Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Holmenkollbakken została zbudowana w 1892 roku i wielokrotnie zmieniała swój kształt. Ostatnia przebudowa nastąpiła w latach 2008-2010. Uroczystego otwarcia skoczni dokonały władze państwa na czele z królem Haraldem V. Zeskok otoczony jest trybunami, które mogą pomieścić 30 tysięcy widzów. W 2011 roku w Oslo odbyły się ostatnie mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym z udziałem Małysza. Punkt konstrukcyjny obiektu wynosi 120 m, a rozmiar - 134 m. Rekordzistą skoczni jest Norweg Robert Johansson (zakończył już karierę), który w 2019 roku uzyskał 144 m.

Program PŚ w Oslo

◼ Piątek, 13 marca: 14.30 - oficjalny trening mężczyzn; 16.45 - kwalifikacje mężczyzn; 18.00 - oficjalny trening kobiet; 19.45 - kwalifikacje kobiet

Sobota, 14 marca: 14.30 - konkurs indywidualny kobiet; 16.40 - konkurs indywidualny mężczyzn

Niedziela, 15 marca: 9.00 - kwalifikacje mężczyzn; 13.00 - kwalifikacje kobiet; 14.20 - konkurs indywidualny kobiet; 16.10 - konkurs indywidualny mężczyzn

(awa)

ZWYCIĘSTWO NORWEGA


Sturla Holm Laegreid wygrał w estońskim Otepaeae sprint na 10 km biathlonowego Pucharu Świata. Prowadzący w klasyfikacji generalnej Francuz Eric Perrot zajął 12. miejsce. Punktów nie zdobyli Polacy: Jan Guńka (54. lokata), Konrad Badacz (71.), Fabian Suchodolski (93.) i Marcin Zawół (97.).

Laegreid wyprzedził Francuza Emiliena Jacquelina oraz Niemca Philippa Nawratha. Cała trójka była bezbłędna na strzelnicy. Wyniki będą liczyć się w sobotnim biegu na dochodzenie na 12,5 km, do którego z Polaków zakwalifikował się tylko Guńka.

Mimo dalszej lokaty Perrot wciąż pewnie prowadzi w klasyfikacji generalnej (1028 punktów). Na drugim miejscu jest Włoch Tommaso Giacomel, który ma 797 pkt, ale dorobku już nie powiększy, bo z powodu problemów zdrowotnych w tym sezonie już nie wystartuje. Trzecie miejsce zajmuje Szwed Sebastian Samuelsson (764).

W piątek odbędzie się rywalizacja kobiet na dystansie 7,5 km. Runda PŚ w Estonii, przedostatnia w tym sezonie, potrwa do niedzieli.


SKANDYNAWOWIE NAJSZYBSI

Szwedka Jonna Sundling i Norweg Ansgar Evensen wygrali w norweskim Drammen biegi sprinterskie narciarskiego Pucharu Świata. Sześciokrotny złoty medalista niedawnych igrzysk Norweg Johannes Hoesflot Klaebo zaliczył w półfinale upadek. Kamil Bury odpadł w kwalifikacjach.

W finale Sundlig wyprzedziła Norweżkę Kristine Stavas Skistad i Szwajcarkę Nadine Faehndrich, a Evensen, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w PŚ, Czecha Jirzego Tuza i swojego rodaka Kristiana Kolleruda.

Klaebo nie ukończył półfinału. Zaliczył upadek z winy Amerykanina Bena Ogdena. Sześciokrotny złoty medalista tegorocznych igrzysk olimpijskich opuścił trasę w asyście sztabu medycznego. Norweg, pewny szóstej w karierze Kryształową Kuli, na cztery zawody przed zakończeniem sezonu prowadzi w punktacji PŚ z dużą przewagą. W klasyfikacji kobiet pierwsza jest Amerykanka Jessica Diggins, która w czwartek zakończyła rywalizację w półfinale.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się