Niespodzianka w Legnicy!
Górnik Łęczna odniósł pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe!
19-letni Kamil Nowogoński przypieczętował wygraną Górnika! Fot. Gleb Soboliev/Press Focus
Wynikiem meczu w Legnicy zainteresowani byli niemal wszyscy śledzący zmagania na zapleczu ekstraklasy. Miedź aspiruje wszak do miejsca w ścisłej czołówce, natomiast Górnik próbuje uratować się przed spadkiem i choć w tym roku dobrze punktuje – to ciągle jest „pod kreską”.
Faworytem byli więc gospodarze, bo podopieczni Janusza Niedźwiedzia na swoim boisku w 13 poprzednich spotkaniach przegrali tylko raz, a goście w delegacji w tym sezonie... ani razu nie zainkasowali kompletu punktów. Tym razem jednak przełamali złą passę trwającą od 11 kwietnia ubiegłego roku. Zielono-czarni wygrali bowiem 2:0 i na 5 kolejek przed zakończeniem sezonu dali kolejny sygnał, że o składaniu broni ani myślą.
Wprawdzie zaczęło się od odważnej gry Legniczan, ale wystarczyło jedno długie wybicie spod swojej bramki, żeby zespół Jurija Szatałowa cieszył się z prowadzenia. Patryk Paryzek wygrał pojedynek powietrzny z Miloszem Jovicziciem, a przejętą futbolówkę Kamil Orlik odegrał do Dawida Tkacza, który z 20. metra huknął w długi róg. Na tym pięknym trafieniu z popisy strzeleckie w pierwszej połowie się skończyły. Wprawdzie Miedź miała 63-procentowe posiadanie piłki, ale nie wypracowała ani jednej pozycji bramkowej, a przyjezdni skoncentrowani byli na obronie rezultatu.
Robili to na tyle skutecznie, że pierwszy celny strzał miejscowi oddali dopiero w 75 minucie! Legniczanie zaczęli się rozpędzać i gdy już się wydawało, że są bliscy wyrównania, to Jakub Myszor wyprowadził zabójczą kontrę sfinalizowaną przez Kamila Nowogońskiego, płaskim strzałem w długi róg. W ten sposób przypieczętowane zostało zwycięstwo gości. Bezsilność faworyta potwierdził jeszcze strzał Mateusza Grudzińskiego z 20. metra w słupek w 89 minucie, po którym tabela jeszcze bardziej się spłaszczyła – zarówno na dole, jak i na górze. Finisz rozgrywek zapowiada się więc ekscytująco!
Jerzy Dusik
OCENA MECZU⭐ ⭐
◼ Miedź Legnica – Górnik Łęczna 0:2 (0:1)
0:1 – Tkacz, 5 min, 0:2 – Nowogoński, 79 min
MIEDŹ: Luczić – Stępiński (75. Drygas), Joviczić, Grudziński – Polak (62. Mansfeld), Rakip (62. Petrović), Serafin (81. Letniowski), Kuczko – Cordoba (46. Bochnak), Stanclik, Antonik. Trener Janusz NIEDŹWIEDŹ.
GÓRNIK: Budziłek – Szabaciuk, Jaroszyński, Hołownia – Nowogoński, Ahmedov, Deja, Biedrzycki – Tkacz, Paryzek (83. Osipiuk), Orlik (31. Myszor). Trener Jurij SZATAŁOW.
Sędziował Leszek Lewandowski (Zabrze). Widzów 2308. Żółta kartka Szabaciuk.
