Nierozdane karty

Teraz liczą się ligowe punkty, a przeszłość idzie w zapomnienie.

Aron Chmielewski, najskuteczniejszy strzelec Zagłębia, liczy na obronę pierwszego miejsca po sezonie zasadniczym. Fot. Press Focus

TAURON HOKEJ LIGA

W ten weekend hokeiści ECB Zagłębia Sosnowiec mieli być w centrum uwagi, ale będą tylko... połowicznie. Ich piątkowy mecz z GieKSą, z powodu udziału katowiczan w finale Pucharu Kontynentalnego, został przeniesiony na koniec stycznia, ale w niedzielę zmierzą ze zdobywcą Pucharu Polski, JKH GKS-em Jastrzębie. Na finiszu sezonu regularnego tabela ligowa podzieliła się na dwie części. Cztery najlepsze zespoły, tak przynajmniej się wydaje, rywalizują o podium i jak najlepsze rozstawienie w play offie. Pozostałe chyba się już pogodziły z miejscami 5-8, co wcale nie oznacza, że rezygnują ze zdobywczy punktowych i szukania szans.

Szybki transfer

Zespół z Sosnowca stracił do końca sezonu kreatora gry Erkkę Seppälę, a w Tychach ponadto nie wystąpiło kilku zawodników. Po pierwszej przegranej w tym sezonie z GKS-em Tychy 2:5 trener Mattias Lehtonen nie rozdzierał szat. Doskonale zdawał sobie sprawę, że na tym etapie rozgrywek zdarzają się infekcje oraz drobne kontuzje, ale już odczuwalne. Fiński szkoleniowiec bezpośrednio po meczu nie potrafił powiedzieć czy klub pokusi się o transfer, jednak tęsknota za medalem najwyraźniej w Sosnowcu jest ogromna, bo dokonano błyskawicznej korekty kadry. Miejsce Seppäli zajął jego rodak 30-letni Aleksi Hämäläinen (182 cm, 84 kg), który jest dobrze znany w naszym kraju z występów w STS-ie Sanok (sezon 2021/22, 38 pkt, 8 goli, 30 podań). Wcześniej grał w Liidze oraz na jej zapleczu. Ostatnie 2,5 roku spędził we francuskiej ekstralidze w Rapaces de Gap.

- Taka była potrzeba chwili i musieliśmy uzupełnić kadrę – wyjaśnia dyrektor sportowy klubu, Karol Pawlik. - Jesteśmy w ważnym momencie sezonu i zdajemy sobie sprawę z wagi każdego spotkania. Oczywiście, że chcemy bronić eksponowanej lokaty, bo to jest niesłychanie ważne. Zagramy dopiero w niedzielę, ale na tę chwilę nie potrafię powiedzieć, w jakim składzie wystąpimy. Sytuacja jest płynna i co rusz się zmienia.

Ekipa z Sosnowca w przedostatnim dniu poprzedniego roku przegrała w finale Pucharu Polski z JKH 1:4. - To już przeszłość, proszę nie traktować tego jako rewanż za puchar. To jest już zdecydowanie inne rozdanie – natychmiast zripostował dyrektor sportowy.

Teraz liczą się ligowe punkty, a przeszłość idzie w zapomnienie.

Obrońcy nie rezygnują

GKS Tychy, obrońca tytułu mistrzowskiego, zaskoczył wszystkich ostatnimi transferami. Mówiło się, że działacze będą chcieli wzmocnić siłę uderzeniową, a tymczasem sprowadzono łotewskiego golkipera Eriksa Vitolsa oraz czeskiego defensora Lukaša Kovařa. W tej sytuacji Kamil Lewartowski, zmiennik Tomasa Fučika, trafił na zasadzie wypożyczenia do Naprzodu Janów. To nieomylny znak, że po sezonie „Lewar”, wychowanek MOSM-u Tychy, rozstanie się z GKS-em.

- Mamy stabilną sytuację w bramce; tak sądzę po ostatnich występach – przekonuje dyrektor sportowy GKS-u, Jarosław Rzeszutko. - Z kolei w defensywie dwóch Finów miało urazy (Valtteri Kakkonen bark, Olli Kaskinen plecy – przyp. red.) i stąd też musieliśmy dmuchać na zimne. Chcieliśmy wzmocnić defensywę i stąd też taki ruch. Nie wykluczam transferu napastnika, ale to zależy od wielu czynników, bo na finiszu okresu transferowego trudno o „złoty” strzał.

Zaangażowanie Kovařa oznacza, że na trybuny zostanie odesłany Karol Sobecki. To dla niego stracony czas, bo nie samym treningiem zawodnik żyje, lecz musi grać. A na to się nie zanosi.

Tyszanie mają kilka (6, 5, 4) punktów starty do prowadzącej trójki ECB Zagłębia, GieKSy oraz Unii, ale do końca pozostało 10 meczów oraz 30 pkt do zdobycia.

- Oczywiście, że chcemy zdobyć jak najwyższe miejsce i wszystko jest możliwe – dodaje szef sportowy GKS-u. - Tylko jest jeden problem: trzeba dobrze grać i wygrywać (śmiech). W ostatniej rundzie mamy dwa trudne wyjazdy do Sosnowca i Oświęcimia, a tam jeszcze nie wygraliśmy. Zresztą, żadnego meczu nie można bagatelizować. Przed nami w krótkim odstępie dwie potyczki z bytomską Polonią, która gra solidnie i trzeba być maksymalnie skoncentrowanym.

Wprawdzie weekend będzie w niepełnym wymiarze, ale wcale nie oznacza, że nie będzie ciekawie.


Tauron Hokej Liga

Piątek, 16 stycznia
◾ TYCHY, 18.00: GKS – STS Sanok 8:2, 7:0, 9:0
KRAKÓW, 18.00: Comarch Cracovia – JKH GKS Jastrzębie 3:4 K, 0:5, 2:3
TORUŃ, 18.30: Energa – Unia Oświęcim 5:4, 5:6 K, 3:6
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice przełożony na 27 stycznia
BS Polonia Bytom – pauzuje


Niedziela, 18 stycznia

SOSNOWIEC, 17.00: ECB Zagłębie - JKH GKS Jastrzębie 3:1, 5:3, 4:3 D
BYTOM, 17.00: BS Polonia – GKS Tychy 1:4, 2:4, 2:4
OŚWIĘCIM, 17.00: Unia - Comarch Cracovia 4:2, 5:1, 4:1
GKS Katowice – STS Sanok przełożony na 27 lutego
Energa Toruń – pauzuje
* - wyniki meczów po 3 rundach
Wszystkie mecze są transmitowane na platformie polskihokej. TV


Europejska Liga Hokeja Kobiet

Tauron Metropolia Silesia – Sabres St. Poelten (sob. 17.00 i niedz. 12.00).

I liga mężczyzn

Naprzód Janów – Stoczniowiec Gdańsk (sob. 15.30 i niedz. 11.15), Sabres Oświęcim – Fudeko GAS Gdańsk (sob. 20.30 i niedz. 12.00).

Włodzimierz Sowiński

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się