Niepokojące wizje
Dziwne słowa Igora Tudora nie nastrajają optymistycznie w kontekście pozostania Tottenhamu w Premier League.
Kevin Danso patrzy w dół, czyli tam, gdzie zmierza Tottenham. Fot. PAP/EPA
ANGLIA
To był dziwny mecz. Spurs, za sprawą Dominica Solanke, objęli prowadzenie nad Crystal Palace w 34 minucie, ale końcówka pierwszej połowy, jaką zagrali, była zdecydowanie jedną z najgorszych w historii Premier League! Chwilę po golu Mickey van de Ven wyleciał z boiska po czerwonej kartce, a jako że sprokurował karnego, to Ismaila Sarr wyrównał. Było przy tym trochę przerw, więc sędzia doliczył aż 8 minut, w trakcie których... Orły zdobyły jeszcze dwie bramki. Tottenham tuż przed przerwą miał więc prowadzenie, a zszedł do szatni z wynikiem 1:3 i bez jednego zawodnika!
Jak na złość, w kolejce rozgrywanej w środku tygodnia wygrał West Ham United, a zremisowało – z Manchesterem City – Nottingham Forest. Obie te drużyny mają po 28 punktów, a WHU otwiera strefę spadkową. Spurs? „Oczek” mają 29... Trener Tottenhamu Igor Tudor zdaje się być jednak pozytywnie nastawiony. Może nawet... zbyt pozytywnie. – To zabrzmi dziwnie, ale po tym meczu wierzę w coś więcej niż przedtem. Coś zobaczyłem! – przekonywał 55-krotny były reprezentant Chorwacji. – Ta łódź płynie w kierunku, w którym chcę, aby płynęła. Kto jest w łodzi, może na niej zostać. Pozostali mogą ją opuścić – powiedział Tudor tonem starożytnego filozofa. Zapytany o groźbę szybkiego zwolnienia odparł tylko, że nie myśli w tych kategoriach i robi swoje – czyli... niewiele. Po objęciu przez niego Spurs przegrali wszystkie 3 dotychczasowe mecze ligowe, a poprawy gry drużyny nie widać właściwie w żadnym stopniu.
– Od Bożego Narodzenia dostrzegam tam wyraźny regres – komentował w TNT Sports słynny wieżowiec Peter Crouch, który w swojej długiej karierze zagrał dla Tottenhamu 93 razy. Swój były klub nazwał „obecnie najgorszym w Premier League”. – W tym składzie nie ma wielu piłkarzy, których wziąłbym do Crystal Palace. To wynika ze słabych kilku poprzednich okienek transferowych. Patrzę na nich i widzę brak jakości i osobowości, a to może doprowadzić do spadku – ostrzegł Crouch. A byłby to bez wątpienia najgłośniejszy spadek w Anglii od wielu, wielu lat!
(PTub)
◼ Tottenham – Crystal Palace 1:3 (1:3)1:0 – Solanke (34), 1:1 – Sarr (40), 1:2 – Strand Larsen (45+1), 1:3 – Sarr (45+7)
5. runda Pucharu Anglii
Piątek: Wolverhampton – Liverpool (21.00), Sobota: Mansfield – Arsenal (13.15), Wrexham – Chelsea (18.45), Newcastle – Man. City (21.00), Niedziela: Fulham – Southampton (13.00), Port Vale – Sunderland (14.30), Leeds – Norwich (17.30), Poniedziałek: West Ham – Brentford (20.30)
