Nieoczekiwane kłopoty
Zawiercianie wrócili na zwycięską ścieżkę, ale w Olsztynie nie miel łatwego zadania.
Aaron Russell (w środku) w decydującym momencie wziął ciężar gry na siebie. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Indykpol AZS Olsztyn i Aluron CMC Warta do wczorajszego meczu przystąpiły osłabione na pozycji przyjmującego. Wśród gospodarzy brakowało Moritza Karlitzka, a wśród przyjezdnych Bartosza Kwolka.
Zawiercianie, po pewnej wygranej w dwóch pierwszych partiach, w kolejnej wpadli w spory dołek. Skuteczność w ataku stracił do tej pory niezawodny Aaron Russell. Słabo spisywał się też Karol Butryn, a rozgrywający Miguel Tavares Rodrigues zapomniał o środkowych. Z każdą kolejną piłką kłopoty się powiększały. Wydawało się nawet, że gospodarze doprowadzą do tie-breaka, bo okazali się lepsi w trzecim secie, a w czwartego rozpoczęli od 5:1. Goście powoli łapali jednak rytm. „Wrócił” Russell, który ciągnął grę. W końcówce popisał się m.in. efektownym blokiem na Janie Hadravie. Po chwili asa zaserwował Butryn i „Jurajscy Rycerze” prowadzili 22:18. Przewagę utrzymali do końca.
(mic)
◼ Indykpol AZS Olsztyn - Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3 (19:25, 18:25, 25:20, 21:25)OLSZTYN: Tervaportti (1), Szerszeń (8), Siwczyk (9), Hadrava (17), Armoa (10), Jakubiszak (7), Hawryluk (libero) oraz Jankiewicz, Ciunajtis, Janikowski (1), Cieślik, Gąsior (1). Trener Marcin MIERZEJEWSKI.
ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues, Łaba (11), Bieniek (10), Butryn (9), Russell (20), Zniszczoł (10), Perry (libero) oraz Nowosielski (1), Ensing (3). Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowali: Tomasz Janik i Marcin Myszkowski (obaj Warszawa). Widzów 4030.
Przebieg meczu
I: 7:10, 11:15, 15:20, 19:25.
II: 8:10, 11:15, 14:20, 18:25.
III: 10:7, 15:14, 20:17, 25:20.
IV: 10:7, 15:14, 18:20, 21:25.
Bohater – Luke PERRY.
NYSA: Motta Paes (6), El Graoui (9), Zerba (7), Kapica (21), Gierżot (21) Kramczyński (8), Szymura (libero) oraz Szczurek (1), Włodarczyk (3), Kosiba, Dulski (3). Trener Francesco PETRELLA.
GDAŃSK: Droszyński (2), Orczyk (15), Pietraszko (12), Nasewicz (25), Czerwiński (1), M'Baye (6), Koykka (libero) oraz Jorna (5), Kampa (1), Sobański, Mordyl. Trener Mariusz SORDYL.
Sędziowali: Paweł Morawski (Poznań) i Mateusz Broński (Murowana Goślina). Widzów 1847.
Przebieg meczu
I: 10:7, 15:14, 20:18, 25:21.
II: 10:6, 15:10, 20:16, 25:17.
III: 9:10, 15:14, 18:20, 22:25.
IV: 6:10, 14:15, 19:20, 25:24, 26:28.
V: 2:5, 4:10, 8:15.
Bohater – Aliaksei NASEWICZ.
1. Jastrzębie |
21 |
54 |
17/4 |
58:22 |
2. Zawiercie |
22 |
52 |
17/5 |
57:27 |
3. Warszawa |
21 |
49 |
18/3 |
57:24 |
4. Lublin |
21 |
43 |
15/6 |
51:31 |
5. Kędzierzyn-Koźle |
20 |
42 |
14/6 |
47:31 |
6. Częstochowa |
21 |
37 |
13/8 |
47:39 |
7. Bełchatów |
22 |
34 |
11/11 |
44:44 |
8. Rzeszów |
21 |
34 |
10/11 |
46:43 |
9. Suwałki |
21 |
29 |
12/9 |
43:46 |
10. Gdańsk |
22 |
28 |
9/13 |
41:50 |
11. Olsztyn |
21 |
28 |
8/13 |
38:42 |
12. Gorzów |
21 |
27 |
11/10 |
37:45 |
13. Nysa |
22 |
19 |
5/17 |
31:56 |
14. Lwów |
21 |
13 |
5/16 |
29:54 |
15. Będzin |
22 |
12 |
3/19 |
21:58 |
16. Katowice |
21 |
9 |
3/18 |
22:57 |
1-8 awans do play offu; 14-16 spadek do I ligi
Następne mecze 25.01.: Rzeszów – Warszawa, Jastrzębie – Gorzów Wlkp., Lublin – Katowice; 26.01.: Kędzierzyn-Koźle – Suwałki; 27.01.: Lwów – Częstochowa.
