Nieoczekiwane kłopoty
Sztuką jest wygrywać, gdy jest się w słabszej formie – mawiają trenerzy. Jurajscy Rycerze w Lizbonie pokazali, jak to robić.
Libero Aluronu CMC Warty, Jakub Popiwczak, miał w Lizbonie nadspodziewanie dużo pracy. Fot. CEV
LIGA MISTRZÓW
Zawiercianie po powrocie z Brazylii z Klubowych Mistrzostw Świata znajdują się w słabej dyspozycji. Przegrali w Pucharze Polski z Asseco Resovią (0:3) i w PlusLidze z PGE Projektem Warszawa (0:3). W Lizbonie w starciu ze Sportingiem udało im się przełamać złą serię i to mimo że w ich szeregach zabrakło Bartosza Kwolka. Jednak styl, w jakim tego dokonali, był daleki od tego, jakiego oczekuje się od czołowej drużyny Europy.
Goście więcej problemów sprawiali sobie sami niż przez rywali. Bardzo się męczyli, grali wolno i niedokładnie, brakowało im konsekwencji. Mieli kłopoty z odczytaniem gry Lizbończyków, zdarzały im się też proste błędy i nieoczekiwane przestoje. Fatalnie spisywał się zastępujący Kwolka Patryk Łaba. Zdobył pięć punktów, kończąc zaledwie 3 z 17 ataków, co dało mu katastrofalną, 14-procentową skuteczność. Nawet zwykle precyzyjny i nieszablonowy Miguel Tavares Rodrigues miał problemy z dokładnością, często „wysyłając” kolegów do ataku z bardzo trudnych sytuacjach.
Grę Jurajskich Rycerzy ciągnęli Amerykanie, Aaron Russell i Kyle Ensing oraz Mateusz Bieniek. To im przede wszystkim Zawiercianie zawdzięczają sukces.
Wicemistrzowie Polski najbliżej przegranej byli w drugiej partii. Wygrywali już 20:15, ale stanęli i stracili sześć punktów z rzędu. W końcówce mieli też mnóstwo szczęścia, gdyż miejscowi mieli kilka piłek w górze na przełamanie, lecz żadnej nie wykorzystali. Seta zakończył w końcu Russell.
(mic)
◼ Sporting Lizbona – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (22:25, 24:26, 20:25)
SPORTING: Grankin (1), Pokersnik (8), Semedo (4), Valencia (13), Garcia Martins (13), Aguenier (1) Cruz Sousa (libero) oraz Perren (libero), Li (1), Velazquez Escalante, Jensen (5), Militao. Trener Joao COELHO.
ZAWIERCIE: Tavares Rodrigues (1), Russell (19), Bieniek (12), Ensing (16), Łaba (5), Zniszczoł (4), Popiwczak (libero) oraz Czerwiński, Bołądź, Nowosielski. Trener Michał WINIARSKI.
Sędziowały: Ksenija Jurković (Chorwacja) i Maria de las Olas Rodriguez Machin (Hiszpania). Widzów 920.
Przebieg meczuI: 10:9, 14:15, 18:20, 22:25.
II: 8:10, 10:15, 15:20, 24:26.
III: 7:10, 14:15, 17:20, 20:25.
Bohater – Mateusz BIENIEK.
|
1. Zawiercie |
2 |
6 |
2/0 |
6:1 |
|
2. Rzeszów |
2 |
0 |
1/1 |
4:3 |
|
3. Lueneburg |
2 |
3 |
1/1 |
4:3 |
|
4. Sporting |
2 |
0 |
0/2 |
1:6 |
