Niemożliwe nie istnieje

Kimi Antonelli w wielkim stylu wraca na zwycięskie tory. 20-letni Włoch wygrał po raz pierwszy w karierze wyścig o GP Włoch, startując z 19. miejsca!

Pierwsza taka włoska euforia na rodzimej Monzy od 60 lat! Fot. PAP/EPA

W całej historii Formuły 1 bardziej spektakularny powrót odnotował tylko Anglik John Watson, który w 1983 roku wygrał wyścig w Long Beach w Stanach Zjednoczonych, choć na starcie był ustawiony na 22. miejscu. - To niesamowite, jestem tak szczęśliwy, nigdy sobie tego nie wyobrażałem. To spełnienie marzeń – wykrzyknął Kimi Antonelli, który wygrał już siódmy wyścig w sezonie.

Podczas sobotnich kwalifikacji na słynnej Monzy lider klasyfikacji generalnej miał siódmy czas, jednak niedzielny wyścig rozpoczął z... 19. pozycji - po otrzymaniu kary za nadprogramową wymianę silnika. Niespodziankę sprawił Pierre Gasly, który po raz pierwszy w karierze zdobył pole position. Kierowca Alpine wyprzedził George’a Russella oraz Oscara Piastriego. Po zakończeniu czasówki Piastri został jednak ukarany karą przesunięcia o trzy pozycje w dół za przyblokowanie Liama Lawsona.

W tej sytuacji na 3. miejsce awansował Charles Leclerc, ale niedzielny wyścig zakończył już pod koniec drugiego okrążenia – Monakijczyk zaliczył uślizg, wylądował w barierkach i rozbił bolid, co skutkowało czerwoną flagą i przerwaniem wyścigu na prawie 40 minut. Po restarcie na czele utrzymał się Russell, który toczył zaciętą walkę o prowadzenie z Maxem Verstappenem. Po kilku okrążeniach do wymienionej dwójki dołączył Antonelli, który konsekwentnie przebijał się w górę stawki, nie dając szans kolejnym rywalom. Po chwili duet Mercedesa odjechał Holendrowi, wymieniając się na prowadzeniu co kilka okrążeń.

Po raz kolejny decydująca była strategia i decyzja Mercedesa o pit stopie i zmianie opon na świeższe u Antonellego i pozostawieniu na torze Russella. Pod koniec wyścigu Włoch na pierwszym zakręcie próbował wyprzedzić Russella, przesadził jednak z brawurą i swój manewr zakończył w żwirze. Kimi zdołał wydostać się jednak ze żwirowej pułapki i na kolejnym okrążeniu w końcu wyprzedził Brytyjczyka i po raz pierwszy w karierze wygrał GP Włoch. Po 60 latach i triumfie Ludovico Scarfiottiego Włosi doczekali się ponownego zwycięstwa swojego kierowcy na Monzie! Pierwszy po kwalifikacjach Gasly dojechał do mety dopiero siódmy.

W klasyfikacji generalnej 20-letni Antonelli prowadzi z przewagą 66 pkt nad drugim Russellem i 76 oczek nad Hamiltonem. Następny wyścig F1 odbędzie się za tydzień w Madrycie.

WYNIKI

1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 1:51:15,281 
2. George Russell (W. Brytania/Mercedes) strata 3,857 s 
3. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 14,718 
4. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 19,056 
5. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 19,253 
6. Lewis Hamilton (W. Brytania/Ferrari) 24,655 
7. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 27,351 
8. Arvid Lindblad (W. Brytania/Racing Bulls) 45,136 
9. Franco Colapinto (Argentyna/Alpine) 47,353 

10. Yuki Tsunoda (Japonia/Racing Bulls) 58,187

Klasyfikacja kierowców: 1. Antonelli 267 pkt, 2. Russell 201, 3. Hamilton 191, 4. Norris 171, 5. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 155, 6. Verstappen 127, 7. Piastri 116, 8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 71, 9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Red Bull) 51, 10. Gasly 41.

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes 468 pkt, 2. Ferrari 346, 3. McLaren 287, 4. Red Bull 204, 5. Racing Bulls 75, 6. Alpine 62, 7. Haas 21, 8. Audi 16, 9. Williams 11, 10. Aston Martin 3, 11. Cadillac 0.

Miłosz Derda

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się