Niecierpliwy trener

Gian Piero Gasperini głośno domaga się kolejnych wzmocnień.

Władze Romy testują cierpliwość swojego szkoleniowca. Fot. IMAGO/PressFocus

WŁOCHY

Szkoleniowiec AS Roma, 67-letni Gian Piero Gasperini, z coraz większym niepokojem zerka na kalendarz i odlicza dni do pierwszego ligowego spotkania przeciwko Bolonii (23 sierpnia). Zespół jest niekompletny, a cele bardzo śmiałe. Roma będzie grała na trzech frontach, a jeszcze po tym sezonie zamierza powrócić do Ligi Mistrzów, jednak bez wzmocnień  to się może nie udać.

Wyczekiwani

Klub z Wiecznego Miasta przed długi czas był pasywny na rynku transferowym, ale pod koniec lipca wpadł w zakupowy szał i w kilka dni dopiął cztery mocno wyczekiwane umowy. Pierwszym letnim nabytkiem został Neil El Aynaoui z RC Lens. Francuski klub zrobił interes życia, ponieważ przed dwoma laty sprowadził Marokańczyka za zaledwie 600 tysięcy euro z AS Nancy, a teraz Roma zapłaciła za niego 23 miliony. Ten środkowy pomocnik ma zastąpić Enzo Le Fée, który odszedł do Sunderlandu. 25-latek nie był pierwszym wyborem obecnego doradcy zarządu Romy, Claudio Ranieriego, ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu w angielskim zespole, ale ilość pomocników musi się zgadzać, tym bardziej że Gasperini w środku pola przez kontuzje dysponuje tylko parą Manu Kone – Bryan Cristante.

Drugim nabytkiem był Evan Ferguson, wypożyczony z Brightonu. Umowa zawiera opcję wykupu za ponad 30 milionów euro. Uraz Artema Dwobyka i świetnie prezentujący się w sparingach Irlandczyk, pobudzają plotki transferowe. Może się okazać, że Ukrainiec nie będzie pierwszym wyborem Gaspariniego i nie do końca mu to odpowiada. Jego sytuację sondują inne zespoły, ale jeśli odejdzie, to dyrektor sportowy Romy, Frederic Massara, ma ściągnąć zastępstwo.

Najdłużej saga transferowa trwała z Wesleyem, prawym wahadłowym Flamengo. Po wielu tygodniach negocjacji Romie udało się przekonać brazylijski klub, który dał zielone światło na te przenosiny. 21-latek przyszedł za 25 milionów euro i wpisuje się w strategię włoskiego klubu, który stawia na młodych i perspektywicznych zawodników. Kibice liczą, że Brazylijczyk podąży śladami rodaków, którzy występowali na Stadio Olimpico, i zapewni stabilność na prawej stronie defensywy. Do Romy trafił także Devis Vasquez, który ma być rezerwowym bramkarzem.

4-5 nowych

Na dniach ma być ogłoszony transfer Daniele Ghilardiego z Hellasu Werona. 22-letni stoper był jednym z kluczowych zawodników swojego zespołu w minionym sezonie. Trener Gasperini liczy, że do klubu dołączy jeszcze bardziej doświadczony stoper i oczekuje wzmocnień na kilku innych pozycjach, m.in. we wspomnianym środku pomocy czy na skrzydle. – Wystarczy policzyć tych, którzy odeszli, i tych, których teraz nie ma. Matematyka nie kłamie. Każdy trener chciałby mieć gotowy zespół, bo po co w ogóle robimy przygotowania, jeśli potem połowa drużyny się zmienia? – powiedział Włoch po jednym ze sparingów, zapytany czy powinno przyjść jeszcze 4-5 zawodników. 

Lojalność kibiców

Giallorossi mają jednak powód do zadowolenia. Sprzedaż karnetów poszła tak dobrze, że przekroczyła najśmielsze oczekiwania. W ciągu dwóch tygodni poszło ich 40000!. Aż 90% z nich to przedłużenia po poprzednim sezonie. Fani Romy po raz kolejny pokazali lojalność wobec klubu oraz zaufanie do Gian Piero Gaspariniego.

Miłosz Cebo