Nie wiedział, że ma kartkę

Sędzia Slavko Vincić nie ma najlepszej serii. – Zepsuł piękny dwumecz – skomentował jego pracę trener Realu Madryt Alvaro Arbeloa.

Slavko Vincić pokazał Eduardo Camavindze żółtą kartkę, zapominając, że Francuz już jedną zobaczył. Fot. PAP / EPA

LIGA MISTRZÓW

Real Madryt odpadł z Ligi Mistrzów, przegrywając ćwierćfinałowy dwumecz z Bayernem Monachium. Tym samym Królewscy w drugim sezonie z rzędu nie wygrają żadnego trofeum. W teorii mają jeszcze szansę na mistrzostwo Hiszpanii, ale w praktyce… Barcelona ma dziewięć punktów przewagi i nie wypuści już sukcesu z rąk. Jak do tego doszło? Jak Real przegrał w środę z Bayernem, choć rozpoczął spotkanie od gola w 1 minucie autorstwa Ardy Gulera? Jak stracił dwie bramki w końcówce, gdy dogrywka była tuż za rogiem? Cóż – wytłumaczeniem Madrytczyków jest słaba postawa arbitra…

Sędzia dobrze znany

Doskonale pamiętamy niedawny mecz Szwecja – Polska. Wówczas arbiter Slavko Vincić wypaczył wynik rywalizacji. Popełniał błąd za błędem. Nie przyznawał rzutów karnych, gdy się należały. Widział faule, gdy ich nie było. Uznawał gole, których uznać nie powinien. Cały świat widział, że Słoweniec radził sobie fatalnie. Mimo wszystko UEFA zdecydowała, że będzie on odpowiednim człowiekiem do poprowadzenia trudnego spotkania rewanżowego Bayern – Real. Cóż, Vincić po raz kolejny udowodnił, że nie jest najlepszym sędzią na świecie, a piłkarze Los Blancos przekonali się o tym pod koniec rywalizacji z Bayernem, gdy drugą żółtą kartkę zobaczył rezerwowy Eduardo Camavinga. Francuz pierwsze upomnienie zarobił za faul. Chwilę później przy stałym fragmencie dla rywala, zamiast zostawić piłkę, rzucił ją, próbując grać na czas. Było to głupie przewinienie, ale nie zasługiwało na drugą żółtą kartkę. I Vincić to wiedział. Problem w tym, że zapomniał, że Camavinga już wcześniej żółtą kartkę dostał. Pokazał mu więc drugą, odwrócił się na pięcie i najprawdopodobniej po podpowiedzi asystenta, wrócił do Camavingi, wyciągając z kieszeni czerwoną kartkę. W ten sposób Real przez ostatnie minuty grał w osłabieniu, a Monachijczycy w tym czasie zdobyli dwie bramki na wagę awansu do półfinału.

Nie wiedział!

Joshua Kimmich, piłkarz Bayernu, przyznał, że jego zdaniem arbiter nie wiedział, co robi. – Moim zdaniem nie wiedział o tym, że pokazuje mu drugą żółtą kartkę. Gdyby wiedział, być może nie dawałby mu jej – stwierdził Niemiec. Piłkarze Realu byli tak wściekli na Vincicia, że po ostatnim gwizdku jeszcze długo się z nim kłócili. Z powodu zbyt impulsywnej reakcji czerwoną kartkę zobaczył też Arda Guler. Jednoznaczny w ocenie decyzji sędziego był też trener Królewskich Alvaro Arbeloa. – Nie można wyrzucić piłkarza z boiska za taką rzecz. Sędzia nie wiedział, że on już ma kartkę. To kompletnie zakończyło dwumecz, który był piękny, bardzo wyrównany, na najwyższym poziomie – stwierdził hiszpański szkoleniowiec. – Taka porażka bardzo boli. Czuję niesprawiedliwość, złość. Widzę ból moich zawodników, którzy włożyli w ten mecz wysiłek, poświęcili się. Wszystko, co zrobili na boisku, zostało zniszczone przez jedną sytuację, w którą zamieszany był sędzia – dodał szkoleniowiec.

Czy wytrwa?

W środowisku Realu zapowiada się więc na rewolucję. Prezydent klubu Florentino Perez nie jest znany z bycia szczególnie cierpliwym. Alvaro Arbeloa doskonale o tym wie, bo na stanowisku trenera zastąpił Xabiego Alonso, który pracował w klubie od czerwca 2025 roku do stycznia, pomimo tego, że zaliczał średnią punktową 2,24 na mecz, ale wystarczyło, że przegrał finałowy mecz w Superpucharze Hiszpanii i stracił pracę. Arbeloa na „dzień dobry” odpadł z Pucharu Króla, po ostatnich wynikach w lidze stracił już realne szanse na mistrzostwo kraju, a w czwartek przegrał walkę o półfinał Ligi Mistrzów. To zbyt wiele porażek, żeby nadal wierzyć w to, że Arbeloa pozostanie trenerem Realu na kolejny sezon. A czy w ogóle wytrwa do końca bieżących rozgrywek? To już jest bez znaczenia – nawet cudotwórca nie jest w stanie pomóc Madrytczykom w odmienieniu losów sezonu.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się