Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa

TRZY PYTANIA DO... DAWIDA CELTA, kapitana polskiej reprezentacji

Fot. PAP

1. Przegrywamy po pierwszym dniu 0-2. Rywalki wywiązały się z roli faworytek, a my?

- Wiedziałem, że spotkanie z Ukrainkami będzie ciężkie. Wiadomo, że aby w takim meczu grać skutecznie, musimy być w najmocniejszym składzie, a nie mamy żadnych gwarancji. Nie powiedzieliśmy ostatniego słowa, w sobotę czekają nas kolejne pojedynki. Zrobimy wszystko, żeby pozostać w grze jak najdłużej.

2. Dlaczego mecz odbywa się na mączce, a nie na korcie twardym, na którym może Magda Linette miałaby większe szanse na zwycięstwo z Kostjuk?

- Wybór nawierzchni musiał zostać dokonany około dwa miesiące przed zawodami. Zrobiłem wywiad wśród dziewczyn. Była brana pod uwagę obecność Igi Świątek. Robiliśmy wszystko, by ją ściągnąć. Chcieliśmy położyć kort taki, jaki pomoże jej podjąć właściwą decyzję, na takiej samej mączce rozgrywany będzie w przyszłym tygodniu turniej w Stuttgarcie. Zdaję sobie sprawę, że trudno przyciągnąć Igę na każdy mecz, przy tym poziomie, na jakim ona jest.

3. Oprócz Igi nie ma też w drużynie Magdaleny Fręch, ranking 39, a więc drugiej rakiety polskiej na świecie. Dlaczego?

- Magdalena Fręch nie grała też w zeszłym roku w reprezentacji. Jak powiem, że ma aktualnie inne plany i nie są to plany związane z reprezentacją, to zakończę ten temat.

(ToM)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się