Nie jest dobrze
Bilans Polski z Afryką subsaharyjską
Wilfred Ndidi na Robercie Lewandowskim podczas towarzyskiego meczu Polski z Nigerią. Fot. PAP/Szymon Pulcyn
Mecz z Nigerią był dziesiątym reprezentacji Polski z drużyną z Czarnej Afryki. Przyznać trzeba, że Biało-Czerwoni mierzą się jedynie z przodującymi, najsilniejszymi jedenastkami tego kontynentu, niemniej bilans jest, przyznać trzeba, niewygodny. Szczególnie od drugiego starcia nikt już w Polsce tych zespołów nie lekceważy, choć... niewiele to zmienia.
1972 , Ratyzbona, Ghana 4:0, IO - gole: Lubański, Gadocha-2, Deyna1982 , La Coruna, Kamerun 0:0, MŚ
2001 , Poznań, Kamerun 0:0, tow.
2009 , Johannesburg, RPA 0:1, tow.
2010 , Szczecin, Kamerun 0:3, tow.
2010 , Poznań. Wybrzeże Kości Słoniowej 3:1, tow. - gole: Lewandowski-2, Obraniak
2012 , Warszawa, RPA, 1:0, tow. - gol: Komorowski
2018 , Wrocław, Nigeria 0:1, tow.
2018 , Moskwa, Senegal 1:2, MŚ - gol: Krychowiak
2026 , Warszawa, Nigeria 2:2, tow - Potulski, Wiśniewski
Bilans: 10 meczów, 3 zwycięstwa, 3 remisy, 4 porażki, bramki 11:10
Warto przypomnieć, że w Polsce towarzyski mecz rozegrał jeszcze jeden zespół z Czarnej Afryki. W lipcu 1974 roku na Stadionie Śląskim odbyło się spotkanie reprezentacji Górnego Śląska, która towarzysko zmierzyła się z reprezentacją Tanzanii. Gospodarze wygrali 7:2. Hat trickiem popisał się Joachim Marx, jedną z bramek strzelił Henryk Zdebel, ojciec późniejszego reprezentanta Polski – Tomasza.
(pacz)
