Nie drażnić niedźwiedzia
NIE DRAŻNIĆ NIEDŹWIEDZIA!
NBA
W nocy ze środy na czwartek bardzo dobry mecz rozegrał Jeremy Sochan. Rozgrywający San Antonio Spurs zdobył 19 punktów, trafił dwie trójki, miał 5 zbiórek i 7 asyst, ale jego zespół przegrał z Los Angeles Clippers 102:109. W szeregach gości najlepszy był Kawhi Leonard (26 punktów, 4 zbiórki, 4 asysty i 2 przechwyty). To były gracz „Ostróg”, grał w San Antonio w latach 2011-18. Kibice gospodarzy mocno utrudniali powrót Leonarda do swojej dawnej hali, gwizdali, krzyczeli, wyszydzali. W pewnym momencie nie wytrzymał Gregg Popovich. Szkoleniowiec Spurs chwycił za mikrofon i skarcił swoją publikę: - Przepraszam bardzo, ale czy możecie dać grać tym chłopakom?! Przestańcie gwizdać, miejcie trochę klasy - denerwował się legendarny trener. Pomogło tylko na moment. Po meczu Popovich tłumaczył dlaczego apelował do widzów o spokój i niedenerwowanie Kawhiego Leonarda: - Każdy, kto choć trochę zna się na sporcie, wie, że nie drażni się niedźwiedzia! Sam zawodnik nie był zaskoczony reakcją tłumu. - Jeśli nie będę miał na sobie koszulki Spurs, prawdopodobnie będą na mnie gwizdać już do końca kariery. Tak to już jest. To jedni z najlepszych kibiców w naszej lidze. Na ulicy czy w restauracji okazują mi miłość, na parkiecie nie ma jednak zmiłowania - uśmiechał się koszykarz, który zdobył tytuł MVP finałów, gdy w 2014 roku w barwach San Antonio sięgał po mistrzowski tytuł.
Wyniki meczów środowych:
Charlotte - Washington 117:114,
Orlando - Denver 124:119,
Atlanta - Brooklyn 147:145 (po dogrywce),
Boston - Milwaukee 119:116,
Cleveland - Miami 96:129,
Indiana - Toronto 131:132,
Houston - Memphis 111:91,
Minnesota - Philadelphia 112:99,
New Orleans - Sacramento 117:112,
Oklahoma City - Chicago 116:102,
San Antonio - LA Clippers 102:109,
Phoenix Golden State 123:115,
Portland - Utah 121:105,
LA Lakers - Dallas 101:104.
(pp)
