Niby przerwa, ale ciekawie

Szeregi Odry uzupełnił Michał Nalepa, który pokaże się na boisku za tydzień w sparingu z Górnikiem Zabrze.

Michał Nalepa w polskiej ekstraklasie rozegrał 116 spotkań. Tyle że było to dawno.... Fot. Rafał Rusek / Press Focus

ODRA OPOLE

To, że piłkarze opolskiej drużyny mają przerwę w rozgrywkach i do walki o punkty wrócą dopiero 11 października, podejmując na Itaka Arenie Miedź Legnica, nie oznacza, że w tym klubie nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie kibice Niebiesko-czerwonych mają o czym dyskutować.

Nastąpi reviravolta?

I nie chodzi o to, że na zgrupowanie kadry U-20 został powołany Bartłomiej Barański, który niczym szczególnym w tym sezonie się nie wyróżnia. Pomocnik wypożyczony z Lecha Poznań rozegrał jesienią raptem 318 minut w sześciu ligowych spotkaniach, co daje średnią 53 minuty na mecz i dorzucił kwadrans w pucharowym spotkaniu z Wisłą Kraków. Gola nie strzelił, asysty nie zaliczył. Może więc na portugalskich boiskach, gdzie Biało-czerwoni zmierzą się jutro z Portugalią i we wtorek z Czechami, nastąpi reviravolta, czyli remontada po portugalsku.

31-letni pomocnik

Na „wielki powrót” liczy też Michał Nalepa. 31-letni pomocnik trafił do Odry już po zamknięciu okienka transferowego, ale od 1 lipca pozostawał bez zatrudnienia, więc może założyć koszulkę z herbem Opola. Kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.

Urodzonego w Wejherowie wychowanka UKS-u Jedynka Reda nie trzeba polskim kibicom specjalnie przedstawiać. Wszak rozegrał 116 spotkań w polskiej ekstraklasie, broniąc w niej 102 razy barw Arki. W Gdyni wywalczył awans do ekstraklasy, zdobył Puchar Polski i Superpuchar oraz zadebiutował w europejskich pucharach, a uzupełnił swój ranking w najwyższej klasie rozgrywkowej, grając w Jagiellonii Białystok, w której w sezonie 2021/22 znalazł się po powrocie z pierwszej – rocznej – przymiarki do gry w Turcji.

150 dni bez meczu

Następny pobyt nad Bosforem był już znacznie dłuższy, bo z kilkumiesięczną przerwą trwał cztery lata. W Superlidze wystąpił trzy razy, ale na jej zapleczu w sumie zagrał w 135 spotkaniach o punkty i w czterech meczach barażowych o awans. Bilans tych gier to 14 goli i 30 asyst, a do tego trzeba dodać jedno trafienie w sześciu pucharowych występach.

Oczywiście można dyskutować, czy to dużo, czy mało, ale to jest jedynie temat zastępczy. Problem tkwi gdzie indziej. Ostatni turecki występ Nalepy miał miejsce 1 maja, kiedy to z opaską kapitana polski pomocnik zagrał w przegranym 1:3 wyjazdowym meczu Serik Sporu z Bolusporem. Mija więc już prawie 150 dni bez grania i z ogromną ciekawością sympatycy Odry, domagający się transferu napastnika, a nie pomocnika, czekają na najbliższy sparing. 2 października o godzinie 11.00 w Zabrzu drużyna Łukasza Tomczyka zagra z liderem ekstraklasy. Poprzeczka została więc zawieszona bardzo wysoko.

Jerzy Dusik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się