Nerwowy finisz

Zacięty opór postawili Czarni w Słupsku. Legia wręcz wyrwała wygraną na inaugurację sezonu.

Zach Freemantle był najlepszym graczem Legii w Słupsku. Fot. Norbert Barczyk/PressFocus

PGE BASKET LIGA

Inauguracja sezonu odbyła się w Hali Gryfia w Słupsku, gdzie miejscowi Czarni podejmowali mistrzów kraju z Warszawy. Zdecydowanym faworytem była Legia, która kilka dni wcześniej zdobyła Superpuchar Polski. Warszawianie pokonali Czarnych, ale gospodarze postawili zacięty opór.

W pierwszej połowie mecz układał się po myśli Legionistów, którzy najpierw wygrali pierwszą kwartę czterema „oczkami”, a potem podwyższyli prowadzenie do przerwy do 10 punktów (41:31).

W drugiej połowie Słupszczanie zagrali znacznie lepiej i stopniowo odrabiali straty. 20 sekund przed końcem po wsadzie Dominika Grudzińskiego tracili do gości już tylko 2 punkty (76:78)! W kolejnej akcji Kuba Piśla wykorzystał rzut osobisty i na 5 sekund przed końcem miejscowi mogli doprowadzić do dogrywki. Konieczna była celna „trójka”, ale Kanadyjczyk Keevan Veinot równo z końcową syreną spudłował z trudnej pozycji. Mimo porażki, gospodarze zebrali brawa, bo byli blisko sukcesu z utytułowanymi rywalami.

Legia wygrała walkę pod koszami, na niezłym procencie trafiła też 10 „trójek”. Warto zwrócić uwagę na bardzo solidne double-double Zacha Freemantle'a. Amerykański silny skrzydłowy Legii rozegrał znakomite zawody pod koszem, zdobywając 20 punktów (8/12 za dwa, 1/2 za trzy) oraz zbierając 12 piłek (9 w obronie), do czego dołożył 2 asysty, 3 przechwyty i 3 bloki (EVAL 29).

◼ Energa Czarni Słupsk - Legia Warszawa 76:79 (19:23, 12:18, 22:17, 23:21)

SŁUPSK: Robinson Jr 2, Green 4, Dimitrijević 21 (3x3), Grudziński 13 (2x3), Veinot 10 (1x3) – Stupnicki 2, Pluta, Carpenter IV 9 (1x3), Kornacki, Madsen 15 (2x3). Trener Krzysztof SZABLOWSKI.

WARSZAWA: Daniels IV 8 (1x3), Zoriks 13 (3x3), Goloman 12 (1x3), Kolenda 2, Freemantle 20 (1x3) – Niedziałkowski, Tomaszewski 7 (1x3), Czapla, Piśla 6 (1x3), Ilver 11 (2x3), Andrzejewski. Trener Heiko RANNULA.


◼ Energa Trefl Sopot - Dziki Warszawa 63:102 (20:25, 19:26, 8:26, 16:25)

SOPOT: Anderson 5 (1x3), Marchewka 3, Zapała 8, Rotegard 7 (1x3), Schenk 20 (1x3) – Kiejzik 3 (1x3), Łącz, Simanić 4, Twigg, Blomgren 8, Prochorowicz 5 (1x3). Trener Krzysztof ROSZYK.

WARSZAWA: Ashton 14 (2x3), Girard III 11 (2x3), Kempa 15 (2x3), Krasuski 10, Osunniyi – Luke 2, Aleksandrowicz, Kamiński 19 (3x3), Jackson 21 (1x3), Adetukasi 2, Frąckiewicz 8. Trener Marco LEGOVICH.


Najbliższe mecze:  Toruń - Szczecin, Bydgoszcz - Zielona Góra, Lublin - Ostrów (wszystkie 3.10.), Gliwice - Dąbrowa Górnicza, Gdynia - Wrocław (oba 4.10.), Włocławek - Wałbrzych (5.10.).

                        

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się