Natalka może wrócić

Natalia Bukowiecka, która w poprzedni wtorek podczas mityngu w Ostrawie doznała kontuzji mięśnia dwugłowego uda, nie wyklucza, że wróci do rywalizacji jeszcze w tym sezonie halowym.

Natalia Bukowiecka wkrótce podejmie decyzję, co dalej z sezonem halowym. Fot. instagram.com/nataliaakaczmarek

Natalia Bukowiecka, która w poprzedni wtorek podczas mityngu w Ostrawie doznała kontuzji mięśnia dwugłowego uda, nie wyklucza, że wróci do rywalizacji jeszcze w tym sezonie halowym. 27-letnia sprinterka w zeszłym roku poprawiła 48-letni rekord Polski Ireny Szewińskiej na 400 m (48,90 sek.), została mistrzynią Europy i zdobyła brązowy medal igrzysk olimpijskich na tym dystansie.

„Chciałabym bardzo podziękować za wszystkie słowa wsparcia. Cieszę się że jesteście ze mną nie tylko podczas tych dobrych chwil, ale również podczas tych gorszych. Wiem, że wielu z was czeka na informację co dalej z moim sezonem halowym. Z przykrością muszę poinformować, że nie zobaczycie mnie na najbliższych zaplanowanych startach - Orlen Cup w Łodzi i Copernicus Cup w Toruniu” - przekazała w sobotę na Instagramie. Trenująca od miesiąca w Spale lekkoatletka oglądała też w pobliskiej Łodzi występy koleżanek i kolegów podczas Orlen Cup.

Niewykluczone, że podopieczna trenera Marka Rożeja zdąży wyzdrowieć i wystartuje w mistrzostwach Polski w Toruniu (22-23 lutego) oraz w HME w Apeldoorn (6-9 marca); nie planowała występu w HMŚ w Nankinie. „Decyzję podejmiemy po najbliższych badaniach” - poinformowała.

W tym sezonie halowym Bukowiecka przebiegła 200 m w 23,47 sek. podczas mityngu w Luksemburgu, a na 300 m w Spale uzyskała 36,48.

(t)