Najważniejsza bramka

Najważniejsza bramka


Już w 1/8 pucharowych rozgrywek z pucharem pożegnał się obrońca tytułu Legia. Postarała się o to jedenastka z Kielc. Wszystko rozstrzygnęło się w dogrywce, a bohaterem spotkania był Belg Martine Remacle, który trafił w 120 minucie. - Kiedy zobaczyłem jak Dawid Błanik otrzymał piłkę, to wiedziałem, w którym miejscu mogę spodziewać się podania od niego. Spojrzałem ukradkiem na boiskowy zegar i powiedziałem sobie, że muszę to strzelić. Bardzo się cieszę, bo wyeliminowaliśmy świetny zespół, który reprezentuje Polskę w europejskich pucharach – mówił belgijski pomocnik.

Mało kto dawał szanse Koronie w starciu z Legią. Kielczanie imponowali jednak spokojem, pewnością siebie i nie przestraszyli się renomowanego rywala.

- Byliśmy do bólu konsekwentni. Naturalnie, że przydarzyły nam się błędy i po jednym z nich straciliśmy bramkę. Wszystko toczyło się jednak zgodnie z naszym planem. Momentami musieliśmy mocno cierpieć, ale wykorzystaliśmy swoje atuty. Zespół wykonał kawał dobrej roboty – chwalił swoich graczy trener Kamil Kuzera. Kieleckim fanom marzy się powtórzenie największego sukcesu klubu w historii rozgrywek Pucharu Polski - w 2007 roku Korona dotarła do finału, w którym przegrała z Groclinem Dyskobolią Grodzisk Wlkp. 0:2.

 

Korona Kielce - Legia Warszawa 2:1 (1:1, 1:1) po dogrywce 

1:0 - Dalmau, 17 min, 1:1 - Pekhart, 42 min, 2:1 - Remacle, 120 min  

KORONA: Forenc - Podgórski, Zator, Kwiecień (80. Trojak), Hofmeister, Briceag - Deaconu (73. Godinho), Takacz (104. Remacle), Nono, Konstantyn (73. Bąk) - Dalmau (73. Błanik). [Trener] Kamil KUZERA. 

LEGIA: Tobiasz - Jędrzejczyk, Augustyniak, Kapuadi - Wszołek (67. Josue), Çelhaka (67. Slisz), Elitim (90. Kun), Dias - Rosołek (90. Kramer), Pekhart, Gual (67. Muçi). Trener Kosta RUNJAIĆ.  

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork).

Widzów 6563.

Żółte kartki: Kwiecień, Takacz, Bąk - Rosołek, Elitim, Slisz, Jędrzejczyk, Kapuadi.