Nagrody do końca lutego
PKOl zapewnia, że trzyma się budżetu.
Fot. Polski Komitet Olimpijski
– Nie przypominam sobie, abyśmy na kimkolwiek cokolwiek wymuszali. Trzymamy się budżetowo tego terminu. Koniec lutego jest realny – oświadczył Pałus.
Rzeczniczka PKOl Katarzyna Kochaniak-Roman dodała: – Będziemy nagrody wypłacali jednorazowo, nie będziemy tego dzielić.
Gala olimpijska, na której wręczono medalistom olimpijskim nagrody rzeczowe, odbyła się w połowie listopada, a pierwotnie była planowana na koniec sierpnia. Wówczas prezes PKOl zadeklarował, że premie finansowe zostaną wypłacone do końca lutego.
Zarząd PKOl już na początku roku ustalił wysokość własnych nagród za medale wywalczone w stolicy Francji. Były one co najmniej dwukrotnie wyższe niż w przypadku zmagań olimpijskich w Tokio trzy lata temu czy w Rio de Janeiro w 2016 roku, tj. 250 tysięcy złotych otrzyma sportowiec, który w rywalizacji indywidualnej wywalczył złoto, 200 tys. zdobywca srebra, a 100 tys. zawodnik, który sięgnął po brąz.
Nieco inaczej wygląda sprawa nagrody dla „srebrnej” drużyny siatkarzy. Zgodnie z regulaminem, do podziału wśród 13 zawodników trafi 1,5 mln złotych. Premie finansowe – 100 tys. za złoty medal, 75 tys. za srebrny i 50 tys. za brązowy oraz nagrody rzeczowe otrzymają również trenerzy medalistów we wszystkich sportach. W sumie pula nagród finansowych wynosi ponad 4 mln zł.
