Nadzieje prezydenta
Mam nadzieję, że proces prywatyzacji Górnika zakończy się jeszcze w tym kwartale – powiedział prezydent Zabrza Kamil Żbikowski.
Kiedy Lukas Podolski, drugi największy udziałowiec Górnika, stanie się tym największym? Fot. Piotr Matusewicz/Press Focus
GÓRNIK ZABRZE
W Zabrzu coraz mocniej wyczekują sprzedaży Górnika. Prezydent miasta w przedświątecznej rozmowie ze „Sportem” zapowiedział, że chciałby, aby w lutym podpisać ostateczne dokumenty. Teraz mówi o pierwszych trzech miesiącach 2026 r.
Nie biorą długów
– Jesteśmy uzależnieni od przygotowania pewnych analiz finansowych, dokumentów, którymi musi zostać obudowana ta transakcja. Uzgodniliśmy pewne ramy finansowe, w których będziemy się poruszać. Będzie się też musiała wypowiedzieć rada miasta – powiedział prezydent i przyznał, że ponieważ chęć udziału w prywatyzacji wyraził tylko jeden podmiot, to jego oferta wpływa na wartość rynkową klubu. Dodał, że samorząd nie może się zobowiązać do pokrycia długów spółki, która stanie się prywatna.
– Musieliśmy dać do zrozumienia – co zajęło dużo czasu – że miasto Zabrze nie będzie odpowiedzialne za większość tych długów. My cały czas de facto bardzo wyraźnie dokładamy się do Górnika. Dodatkowo miejski pozostanie stadion, którego funkcjonowanie jest obarczone dużym deficytem. Natomiast nie możemy finansować sportu profesjonalnego. W ramach negocjacji pozostają wątki związane z rozłożeniem pewnych zaległości klubu wobec spółek miejskich, takich, jak stadion. Próbujemy zawrzeć porozumienie – wyjaśnił Żbikowski.
Piłkarz właściciel
Na początku grudnia 2025 należąca do Lukasa Podolskiego spółka LP Holding GmbH została właścicielem 8,3 procenta akcji Górnika. Niemiecki mistrz świata z 2014 roku wciąż jest zawodnikiem tej drużyny. Kupił ponad 10 tysięcy udziałów od Allianz Polska Services Sp. z o.o. i stał się tym samym drugim – po samorządzie Zabrza – największym akcjonariuszem 14-krotnego mistrza Polski. Firma należąca do 130-krotnego reprezentanta Niemiec pozostaje jedynym podmiotem uczestniczącym w trwającym od dawna procesie prywatyzacji Górnika. Zawodnik jest od lat biznesmenem, prowadzi m.in. sieć lokali gastronomicznych w Niemczech, otworzył też w tym roku restaurację w centrum Zabrza.
Samorząd miasta zamierza sprzedać wszystkie swoje udziały w klubie, z wyjątkiem jednej, „złotej” akcji. Zastrzegł też możliwość zmiany nazwy klubu i jego siedziby oraz zachowanie prawa do powołania i odwołania jednego członka rady nadzorczej spółki. Drugi podmiot, wstępnie zainteresowany zakupem pakietu większościowego, wycofał się. Zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem do 15 października miała zostać podpisana umowa sprzedaży. Tak się nie stało. Jak będzie teraz?
