Nadzieja umiera ostatnia
Tuż po losowaniu par 1/8 finału Ligi Konferencji w Poznaniu zdali sobie sprawę, że wyeliminowanie Szachtara Donieck będzie trudną misją.
Mikael Ishak z kapitańską opaską - w nim największa nadzieja (a raczej jej cień...), że jeszcze nie wszystko stracone. Fot. Piotr Matusewicz/Press Focus
Niezapomniany wieczór dla… gości
W poprzedni czwartek Lechici zapowiadali walkę i chęć stworzenia niezapomnianego wieczoru dla swoich kibiców, którzy licznie zgromadzili się na stadionie przy Bułgarskiej. I taki ów wieczór był, ale... wyłącznie dla gości, którzy dzieła zniszczenia dopełnili golem na 1:3 zdobytym przewrotką przez 19-letniego Isaque’a Silvy.
Mistrzowie Polski popełnili mnóstwo prostych błędów. – To jednak tylko pierwsza połowa, drugą zagramy w przyszłym tygodniu w Krakowie. To jeszcze nie jest koniec – mówił tuż po spotkaniu obrońca Joel Pereira. Optymizm został wlany w serca kibiców i samych zawodników po zwycięstwie nad liderem z Lubina. Zwłaszcza pierwsza połowa była bardzo dobra w wykonaniu Lecha. Przypominała wręcz to, co ukraiński zespół zrobił z mistrzami Polski także w pierwszej części spotkania.
– Zwycięstwo dodaje pewności siebie. Poprzednie trzy mecze przegraliśmy i to na trzech różnych frontach, dlatego przyda nam się pewność po wygranej, która pomoże nam lepiej przygotować się do rewanżu z Szachtarem – mówił trener Niels Frederiksen. Pewność siebie musi być jedynie dodatkiem do perfekcyjnej gry Kolejorza, jeśli chce on powtórzyć wynik z sezonu 2022/23 i awansować do ćwierćfinału LK.
Nie tylko awans
Stawka spotkania jest doskonale wszystkim znana. Jednak Lechici muszą walczyć przede wszystkim o zwycięstwo. Wygrana dająca awans byłaby marzeniem, ale celem musi być po prostu pokonanie ukraińskiego zespołu. Dlaczego? Po pierwsze - cenne będą punkty do krajowego rankingu; po drugie - pojedyncze rezultaty meczów w 1/8 finału są także punktowane do rankingu klubowego. Dziś mistrzowie Polski mają współczynnik 25.250 i zajmują 82. miejsce. Co daje ten ranking? Między innymi decyduje o rozstawieniu drużyny w eliminacjach oraz o podziale na koszyki podczas losowania fazy ligowej. Jest zatem o co walczyć.
Lotem bliżej
Chociaż czwartkowe spotkanie odbędzie się w Krakowie na stadionie Wisły, to w Lechu postanowili, że polecą tam samolotem czarterowym. Wszystko spowodowane jest napiętym grafikiem. Zespół po końcowym gwizdku natychmiast wróci do Poznania. W niedzielę czeka go potyczka z ostatnim w tabeli Bruk-Betem Nieciecza. Trzeba ją wygrać - również po to, by zawodnicy rozjechali się w dobrych humorach na zgrupowania narodowych reprezentacji.
Miłosz Cebo
Liga Konferencji - 1/8 finału◼ Szachtar Donieck – Lech Poznań
(pierwszy mecz - 3:1)
dziś 21.00 - Polsat Sport 1
