Na otarcie łez

W kadrze GKS-u Katowice Antoni Kozubal znajduje się od zimy 2023 roku. Fot. Tomasz Kudala/Pressfocus.pl


Na otarcie łez

Piłkarze GieKSy wreszcie doczekali się upragnionej wyjazdowej wygranej.

 

GKS KATOWICE

Na zakończenie roku GKS Katowice delikatnie osłodził kibicom smak słabej w swoim wykonaniu rundy jesiennej. Drużyna Rafała Góraka pewnie pokonała na wyjeździe Chrobrego Głogów 4:1. Tym samym po pierwszej części znajduje się na 11. miejscu w tabeli.


Robi swoje

To wynik poniżej oczekiwań, jednak były momenty w trakcie sezonu, gdy katowiczanie pokazywali swój potencjał. Spotkanie w Głogowie było jednym z nich, kiedy to można było zauważyć, że stać ich na o wiele więcej niż tylko miejsce w dolnej połowie tabeli. Błysnął przede wszystkim Antoni Kozubal, który przez większą część rundy był w cieniu, skupiony na zadaniach defensywnych. Czasem, poza wykonywaniem stałych fragmentów gry, był praktycznie niewidoczny w trakcie rywalizacji. Jednak w sobotę 19-latek pokazał, że może w dalszej części sezonu przynieść sporo dobrego drużynie z Górnego Śląska. Jego dwie bramki oraz asysta zapewniły GieKSie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od sierpnia.

- Dwie bramki i asysta cieszą. Głogów będzie się od teraz dobrze mi kojarzyć. Życzylibyśmy sobie więcej takich spotkań i tylko konsekwentną pracą możemy piąć się w górę - powiedział po spotkaniu Kozubal. Żałować może z pewnością tego, że dopiero w tak późnej fazie rozgrywek odblokował się i zaliczył pierwsze w trafienia. - W każdym meczu robiłem to, co potrafię najlepiej. Czasem było gorzej, czasem lepiej, ale zawsze starałem się wywiązywać z zadań taktycznych i czuję, że była to dobra runda w moim wykonaniu - stwierdził 19-letni defensywny pomocnik. Przypomnijmy, że Kozubal do GKS-u wypożyczony jest z Lecha. Okres wypożyczenia trwa do końca sezonu. Jeśli wychowanek poznańskiego klubu wiosną będzie prezentował się tak jak w spotkaniu z Chrobrym, „Kolejorz” będzie musiał przemyśleć, czy czasem nie przyda się w stolicy Wielkopolski, zamiast oddawać go na kolejne wypożyczenie. Podobną drogę przeszedł już Tymoteusz Puchacz, który do GieKSy był wypożyczony w sezonie 2018/19, po czym wrócił do Lecha, skąd po dwóch latach został sprzedany do Unionu Berlin, a jeszcze wcześniej zadebiutował w reprezentacji.


Obóz w Opalenicy

Teraz jednak Kozubala, jak i cały katowicki zespół, czeka świąteczny odpoczynek. - Na święta wyjeżdżam do domu, na Podkarpacie, a potem powrót do treningów, żeby dobrze wejść w nową rundę - mówił krótko o swoich najbliższych planach gracz urodzony w Krośnie. Przerwa od treningów nie będzie długa. Choć zmagania w lidze rozpoczną się dopiero w połowie lutego, to należy pamiętać, że przynajmniej część zespołu z Katowic weźmie udział w turnieju halowym „Spodek Super Cup”, który odbędzie się w niedzielę 14 stycznia. Do tego należy dodać okres przygotowawczy, który już jest rozplanowany przez sztab szkoleniowy. - Podjęliśmy decyzję, że okres przygotowawczy w 2024 roku rozpoczniemy od dwudniowego, tradycyjnego zgrupowania w Bielsku-Białej, a podstawowe zgrupowanie odbędzie się w Opalenicy - potwierdził trener zespołu Rafał Górak. Podpoznańska miejscowość cechuje się innymi zimowymi warunkami od tych, w których katowiczanie przygotowywali się w poprzednim okresie przygotowawczym. W styczniu 2023 roku GKS wyjechał przecież na zgrupowanie do tureckiej Lary, gdzie temperatura powietrza jest zgoła inna od tej, jaką zastaną w Opalenicy.

Kacper Janoszka

 


1-2 - awans, 3-6 - baraż, 16-18 – spadek.

 

Program 20. kolejki (17-18.02.2024)

Tychy – Odra, Stal – Wisła K., Polonia – Arka, Łęczna – Miedź, Bruk-Bet – Chrobry, Katowice – Motor, Lechia – Wisła P., Zagłębie – Znicz, Podbeskidzie – Resovia.  


CZY WIESZ, ŻE…

Antoni Kozubal odgrywa pierwszoplanową rolę w zespole GKS-u Katowice. Rafał Górak wystawiał go w pierwszym składzie w tym sezonie w każdym spotkaniu. 19-latek opuścił tylko jeden mecz - z Odrą Opole, gdy musiał pauzować za nadmiar żółtych kartek.