Myślimy o futbolu

Mówi Ozeas Falinto, zięć Pelego

Ozeas Felinto z polskojęzycznym wydaniem biografii teścia (wyd. 1980). Fot. Paweł Czado

Ozeas Felinto to zięć Pelego, mąż jego najstarszej córki. Opowiada o projekcie, jaki wymyśliła rodzina Pelego mieszkająca w Sao Paulo. Oprócz niego i najstarszego wnuka pozostali członkowie rodziny - jak słyszymy - nie interesują się piłką nożną. Jednak ta dwójka nie może bez niej żyć. - Chodzi nam o aktywizowanie dzieci z biednych dzielnic, z faweli. Sfinansowaliśmy powstanie ośrodka, którym trenują piłkę. To już stałe miejsce, wrosło w dzielnicę. Lubią je nie tylko mali adepci futbolu. Przychodzą tu rozluźnić się obecni i byli zawodnicy, nawet mistrzowie świata - choćby Cafu. Zdarza się, że robią tu sobie grilla (widzieliśmy; ba, nawet uczestniczyliśmy w brazylijskiej jego odmianie - dop. aut.). Sławni piłkarze dobrze się tu czują, to nas bardzo cieszy - mówi Ozeas Felinto. Kiedy zięć Pelego zobaczył u nas polskojęzyczną biografię teścia - wybałuszył oczy i chciał, żeby trafiła do muzeum. Nie zgodziliśmy się, więc jedynie z żalem się... podpisał. 

pacz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się