Muszą się pozbierać

Po czterech porażkach z rzędu „Obywatele” chcą się przełamać. Pep Guardiola ma powody do optymizmu i... nowy kontrakt.

Jack Grealish to jeden z piłkarzy Manchesteru City, którzy w trakcie przerwy na kadrę wrócili do zdrowia. Fot. Richard Callis/SPP/SIPA USA/PressFocus

ANGLIA

Ostatnią wygraną Manchester City zanotował 26 października, pokonując najgorszą drużynę Premier League, Southampton 1:0. Potem przegrał z Tottenhamem, Bournemouth, Sportingiem w Lidze Mistrzów i z Brighton. Teraz przyszedł czas na kolejną odsłonę rywalizację z Tottenhamem, tym razem w Premier League. „Obywatele” nie radzą sobie z tym przeciwnikiem. W ostatnich 13 meczach wygrali 5 razy, przegrali 6, a dwa razy zremisowali. Spurs potrafią wygrywać na Etihad Stadium, ostatnio w lutym 2022 roku.

Gotowy De Bruyne

Teraz londyńczyków czeka znacznie trudniejsze zadanie niż kilka tygodni temu w Pucharze Ligi. City nie jest już tak „połamane”, co w znacznej mierze przyczyniło się do fatalnej serii mistrzów Anglii. Udział w treningach w tym tygodniu brali kontuzjowani ostatnio: John Stones, Matheus Nunes, Phil Foden czy Jack Grealish. Pod znakiem zapytania stoi występ Manuela Akanjiego, który nabawił się kłopotów podczas przerwy reprezentacyjnej, a nie należy się też spodziewać Rubena Diasa. Poza grą z Tottenhamem będą na pewno Oscar Bobb i przede wszystkim Rodri, kluczowa postać nieobecna w szeregach City. Na pozycji defensywnego pomocnika próbowali go zastępować Mateo Kovacić czy Ilkay Guendogan, ale nawet nie zbliżyli się do poziomu zdobywcy Złotej Piłki. Chorwat preferuje występy wyżej, jako „ósemka”, z kolei Niemiec po powrocie na Etihad gra poniżej oczekiwań. Druga linia Manchesteru powinna jednak wyglądać lepiej, bo gotowy jest Kevin De Bruyne. Belg przed przerwą na kadrę wszedł z ławki w spotkaniu z Brighton, a potem odpuścił sobie wyjazd na reprezentację i odzyskiwał sprawność pod okiem sztabu Guardioli. Należy dodać, że Katalończyk przedłużył kontrakt z klubem, wiążąc się z nim do czerwca 2027 roku.

Zapłacą klauzulę?

Jako że Rodri zerwał więzadła krzyżowe, temat jego nieobecności to problem wielomiesięczny. Nie wiadomo czy Hiszpan zdąży na początek kolejnego sezonu... Z tego powodu angielskie media zastanawiają się czy City postanowi ściągnąć kogoś w zastępstwo. Jedna kandydatura nasunęła się sama - mowa o 25-letnim Martinie Zubimendim z Realu Sociedad, który Rodriego zastąpił już z powodzeniem w reprezentacji Hiszpanii. Baskijski pomocnik od dawna przyciąga uwagę największych, ale w pełni świadomie odrzucał ich „zaloty”; po prostu chciał grać w Sociedad. Zimą jednak temat jego transferu znowu będzie na topie, tym bardziej że City jest podobno w stanie wyłożyć 60 mln euro, aby wykupić jego klauzulę odstępnego.

Piotr Tubacki

PROGRAM 12. KOLEJKI

Sobota: Leicester - Chelsea (13.30), Bournemouth - Brighton, Arsenal - Nottingham, Aston Villa - Crystal Palace, Everton - Brentford, Fulham - Wolverhampton (wszystkie 16.00), Man. City - Tottenham (18.30); niedziela: Southampton - Liverpool (15.00), Ipswich - Man. Utd (17.30); poniedziałek: Newcastle - West Ham (21.00).

1. Liverpool

11

28

21:6

2. Man. City

11

23

22:13

3. Chelsea

11

19

21:13

4. Arsenal

11

19

18:12

5. Nottingham

11

19

15:10

6. Brighton

11

19

19:15

7. Fulham

11

18

16:13

8. Newcastle

11

18

13:11

9. Aston Villa

11

18

17:17

10. Tottenham

11

16

23:13

11. Brentford

11

16

22:22

12. Bournemouth

11

15

15:15

13. Man. Utd

11

15

12:12

14. West Ham

11

12

13:19

15. Leicester

11

10

14:21

16. Everton

11

10

10:17

17. Ipswich

11

8

12:22

18. Crystal Palace

11

7

8:15

19. Wolverhampton

11

6

16:27

20. Southampton

11

4

7:21

1-4 – LM, 5 – LE, 18-20 – spadek

STRZELCY

12 - Haaland (Man. City), 8 - Salah (Liverpool), Mbeumo (Brentford), Wood (Nottingham).