Muszą popracować mocniej

Selekcjoner Arne Senstad ogłosił powołania na październikowy mecz towarzyski z Islandią w Arenie Katowice.

Selekcjoner Arne Senstad jest coraz bliższy wykrystalizowania składu reprezentacji na grudniowe EURO w Polsce. Fot. Paweł Andrachiewicz/Pressfocus

REPREZENTACJA KOBIET

Po wrześniowym zgrupowaniu w Szczyrku oraz turnieju towarzyskim w czeskim Chebie, podczas którego trener Arne Senstad miał okazję sprawdzić wiele zawodniczek, mecz z reprezentacją z Wyspy Gejzerów będzie dla kadrowiczek jednym z kluczowych etapów przygotowań do grudniowych mistrzostw Europy, które po raz pierwszy w historii odbędą się m.in. w Polsce. - Teraz będzie już mniej sprawdzania, a więcej koncentracji na zespole, który ma zagrać na EURO. Chcemy go zgrywać i jak najlepiej przygotować się do turnieju – zapowiada Senstad.

Jedyna debiutantka

Biało-Czerwone do październikowego zgrupowania w Katowicach oraz towarzyskiego meczu z Islandią przystąpią w 18-osobowym gronie. W porównaniu z kadrą, która niespełna dwa tygodnie temu zakończyła rywalizację w Chebie, w składzie zabrakło bramkarki Barbary Zimy oraz rozgrywających Dominiki Więckowskiej i Darii Przywary. Ich miejsce zajęły obrotowa Aleksandra Olek oraz rozgrywające Katarzyna Cygan i Monika Łęgowska, która jako jedyna spośród powołanych stanie przed szansą na debiut w Biało-czerwonych barwach, choć we wrześniu wzięła już udział w części zgrupowania w Szczyrku z zawodniczkami z LOTTO Superligi. - W poprzednich latach dałem wielu zawodniczkom szansę gry w reprezentacji, aby mogły zaprezentować swoje możliwości i podjąć walkę o miejsce w kadrze – omawia swoje decyzje selekcjoner.

Zadowolony nie do końca

- Wiele wykonało dobrą pracę, ale teraz wchodzimy już w najważniejszą fazę przygotowań. Będzie już mniej sprawdzania, a więcej koncentracji na zespole, który ma zagrać na EURO. Na ten moment te powołane zawodniczki są najbliżej udziału w mistrzostwach. Nie mogę przy tym nikomu obiecać, że osiemnastka, którą powołaliśmy teraz, w takim samym składzie zagra w ME, bo sytuacja może się jeszcze zmienić - podkreśla selekcjoner.

Zgrupowanie reprezentacji rozpocznie się w niedzielę 18 października w Katowicach. W kolejnych dniach Biało-czerwone będą pracować zarówno w hali, jak i na siłowni, a częścią przygotowań będą również zajęcia wideo oraz aktywności team-buildingowe. - Po turnieju w Chebie powiedziałem dziewczynom, że nadal nie jestem w stu procentach zadowolony z ich pracy pomiędzy zgrupowaniami. Przed nami wiele wyzwań i muszą jeszcze mocniej popracować – kontynuuje Norweg.

Najpierw nieoficjalnie

Islandia w ubiegłorocznych mistrzostwach świata zajęła 21. miejsce, a w poprzedniej edycji EURO, w 2024 roku, uplasowała się na 16. lokacie. Choć w obu turniejach to Polki zajęły zdecydowanie wyższe lokaty (odpowiednio 9. i 11.), to kiedy obie reprezentacje spotkały się w październiku 2024 w dwumeczu rozegranym na Islandii gospodynie zwyciężyły 28:24 i 30:24. Wcześniej, w tym samym roku, to Polki cieszyły się z wyraźnego zwycięstwa 26:15.

Dodajmy, że przed oficjalnym spotkaniem oba zespoły rozegrają także nieoficjalny, zamknięty mecz treningowy bez udziału publiczności i transmisji telewizyjnej. - Islandia od kilku lat jest stabilnym zespołem i tworzy dobry kolektyw. Graliśmy z nimi w poprzednich latach, a w ostatnich meczach towarzyskich dwukrotnie przegraliśmy, więc to drużyna, która naprawdę potrafi grać. Wiele zawodniczek występuje w Danii, w silnej lidze. Czeka nas więc wymagający i ważny test w kontekście przygotowań do EURO. Islandki mają ciekawe rozwiązania w obronie, z którymi w przeszłości miewaliśmy problemy. Dobrze będzie się z nimi zmierzyć i zobaczyć, ile dały nam ostatnie treningi – kończy trener Polek.

Zbigniew Cieńciała

POWOŁANIA SENSTADA

Magda Balsam, Karolina Kochaniak (CSM Corona Brasov, Rumunia), Katarzyna Cygan, Monika Łęgowska (MKS PR Gniezno), Magdalena Drażyk, Zuzanna Zimnicka (KPR Gminy Kobierzyce), Joanna Gadzina, Patrycja Noga, Aleksandra Olek (Piotrcovia), Adrianna Górna (CSM Slatina Rumunia), Karolina Jureńczyk (HSG Blomberg-Lippe, Niemcy), Monika Kobylińska, Adrianna Płaczek (DVSC Schaeffler, Węgry), Daria Michalak (Brest Bretagne , Francja), Natalia Pankowska, Aleksandra Rosiak, Paulina Wdowiak (MKS Lublin), Paulina Uścinowicz (Sport-Union Neckarsulm, Niemcy).

Zawodniczki rezerwowe: Oliwia Domagalska, Dagmara Nocuń, Daria Przywara (MKS Lublin), Nikola Głębocka, Oliwia Kuriata (MKS PR Gniezno), Joanna Granicka (VFL Oldenburg, Niemcy), Natalia Janas, Barbara Zima (Zagłębie Lubin), Natalia Nosek (Piotrcovia), Dominika Więckowska (SCM Universitatea Craiova, Rumunia).


CZY WIESZ, ŻE...

◼ Na występ żeńskiej reprezentacji Polski w Katowicach kibice czekali niemal dwie dekady. Ostatni raz Biało-czerwone zagrały w tym mieście w 2007 roku, kiedy w spotkaniu z Ukrainą odniosły efektowne zwycięstwo 35:24.

◼ Mistrzostwa Europy rozpoczną się 3 grudnia. Wszystkie mecze reprezentacji Polski w fazie wstępnej odbędą się w katowickim Spodku. To właśnie w tym obiekcie rozegrana zostanie również runda główna, a także cały weekend finałowy turnieju.

◼ Polki w fazie wstępnej zmierzą się 5 grudnia z Francją, 7 grudnia z Ukrainą oraz 9 grudnia z Wyspami Owczymi – wszystkie mecze o godz. 18.00.

◼ Islandia trafiła natomiast do grupy A i w rumuńskiej Oradei zmierzy się z Węgrami, Czarnogórą i Słowenią.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się