Mocny krok faworytów
Wygrana Lecha we Wrocławiu ze Śląskiem 4:1, zwycięstwo lidera z Zabrza z Jagiellonią na wyjeździe 3:1.
W tej sytuacji Jesus Imaz z prawie zerowego konta pokonuje bramkarza Górnika Philippa Schulze. Fot. Artur Reszko/PAP
Mistrz Polski rozbił beniaminka. Znowu błysnął świetny w ostatnim czasie i w reprezentacji Szwecji i w Kolejorzu Patrik Walemark. We Wrocławiu dwa razy trafił do siatki pokonując Karola Niemczyckiego.
Wygrał także Górnik. O wygranej w Białymstoku zdecydował początek drugiej połowy i dwa trafienia w wykonaniu byłego gracza Jagi Jarosława Kubickiego i Sondre Lisetha. Kontaktowego gola zdobył Jesus Imaz. Trafił też w 74 minucie, ale prowadzący spotkanie Wojciech Myć gola – po interwencji VAR i zobaczeniu wszystkiego na monitorze – nie uznał. W doliczonym czasie trafił jeszcze Kacper Urbański.Jaga przegrała już czwarty mecz z rzędu licząc ligę i puchary!
Po 10 kolejkach Górnik ma już 25 punktów. Lech o trzy mniej, ale w zanadrzu zaległy mecz. Trzecia Legia – gra w niedzielę z Wisła Kraków – ma 19 „oczek”
(zich)
