Mocni Cavaliers
Cleveland śrubuje swój rekord meczów bez porażki.
Donovan Mitchell jest jednym z najlepszych graczy niepokonanych Cleveland Cavaliers. Fot. David Richard-USA TODAY Sports/SIPA USA/PressFocus
W weekend Cavs wygrali dwa kolejne spotkania i legitymują się bilansem 11-0! Z Golden State już do przerwy prowadzili różnicą 41 oczek (83:42)! W sobotę z Brooklyn Nets było trudniej, ale po emocjonującej końcówce też sobie poradzili. Liderem drużyny jest bez wątpienia Donovan Mitchell (22 punkty przeciw Nets), ale Darius Garland czy Evan Mobley również biorą ciężar odpowiedzialności na siebie.
San Antonio bez kontuzjowanego Jeremy'ego Sochana przegrało u siebie z Utah Jazz, najsłabszym zespołem Zachodu. Świetny mecz rozegrał Victor Wembanyama (24 punkty, 16 zbiórek, 7 bloków), ale bez wsparcia niewiele mógł zrobić. Najlepszym zawodnikiem gości był Lauri Markkanen. Reprezentant Finlandii zdobył 20 punktów, miał 6 zbiórek i 4 asysty. Poza Sochanem w ekipie Spurs wciąż brakuje głównego trenera. W mediach przedłużają się domysły na temat tego jak poważna jest choroba 75-letniego Gregga Popovicha i czy w ogóle wróci on jeszcze do zawodowej pracy w lidze.
PIĄTEK. Orlando - New Orleans 115:88, Detroit - Atlanta 122:121, Charlotte - Indiana 103:83, Dallas - Phoenix 113:114, New York - Milwaukee 116:94, Cleveland - Golden State 136:117, Boston - Brooklyn 108:104 po dogrywce, Oklahoma City - Houston 126:107, Memphis - Washington 128:104, Denver - Miami 135:122, Minnesota - Portland 127:102, Sacramento - LA Clippers 98:107, LA Lakers - Philadelphia 116:106.
SOBOTA. San Antonio - Utah 110:111, Cleveland - Brooklyn 105:100, Atlanta - Chicago 113:125.
NIEDZIELA. Detroit - Houston 99:101, Milwaukee - Boston 107:113, Indiana - New York 132:121, Orlando - Washington 121:94, Oklahoma City - Golden State 116:127, Minnesota - Miami 94:95, Philadelphia - Charlotte 107:105 po dogrywce, Phoenix - Sacramento 118:127 po dogrywce, Denver - Dallas 122:120, Portland - Memphis 89:134, LA Lakers - Toronto 123:103.
(bb)
