Mocne ciosy

Bielszczanki potrzebowały dwóch meczów, by awansować do półfinału. Klasę pokazała Giulia Gennari.

BKS szybko pozbawił ŁKS wszelkich złudzeń. Fot. PAP/Marian Zubrzycki

TAURON LIGA

Ćwierćfinałowa rywalizacja BKS-u Bostik ZGO z wicemistrzem kraju, ŁKS-em Commercecon, miała dostarczyć najwięcej emocji. Obie drużyny bowiem mają podobny potencjał. Łódzki zespół od początku rozgrywek borykał się jednak ze sporymi problemami zdrowotnymi. Trenerowi Adrianowi Chylińskiemu co rusz „wypadała” jakaś zawodniczka. W pewnym momencie zmuszony został nawet przestawić środkową Weronikę Centkę-Tietianiec na pozycję atakującej. Ten pomysł akurat zdał egzamin, bo tadobrze odnalazła się w nowej roli. Łodziankom zabrakło jednak czasu na odpowiednie przygotowanie się do drugiej części sezonu. BKS, który w fazie zasadniczej też miał kłopoty, sprawę załatwił w dwóch meczach. Po zwycięstwie we własnej hali, w Łodzi dokończył dzieło, nie tracąc nawet seta.

Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando przyjezdnych. Ich grę kapitalnie prowadziła Giulia Gennari. Włoszka, która do zespołu dołączyła dopiero kilka tygodni temu, pokazała, że jej mocną stroną jest nie tylko dokładne wystawianie piłki. Mecz zakończyła z bardzo dobrym jak na rozgrywającą wynikiem, siedmiu punktów. Cztery z nich wywalczyła blokiem, a przecież do najwyższych nie należy (184 cm). Miała też dziewięć obron, najwięcej w zespole, przebijając nawet libero, Adrianę Adamek.

Łodzianki rozkręcały się powoli. Z seta na set grały coraz lepiej. Pierwszy oddały praktycznie bez walki, w drugim „poległy” w końcówce – przy 22:22 straciły trzy punkty z rzędu – a w trzecim były o krok od triumfu. Miały dwie piłki setowe. Kertu Laak, atakująca BKS-u, za każdym razem wytrzymała jednak presję i utrzymała swój zespół w grze. W końcu Bielszczanki przejęły inicjatywę. Ostatni punkt wywalczyła Gennari, wygrywając przepychankę na siatce.

BKS w półfinale zmierzy się z obrońcą złota, DevelopResem Rzeszów.


Ćwierćfinały (do 2 wygranych)

◼ ŁKS Commercecon Łódź – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała 0:3 (17:25, 22:25, 27:29)

Stan rywalizacji 0-2 i awans BKS-u

ŁKS: Gajer (1), Bidias (14), Stefanik (6), Centka-Tietianic (18), Szczyrba (3), Obiała (10), Pawłowska (libero) oraz Brambilla (3), Fayad, Kowalczyk. Trener Adrian CHYLIŃSKI.
BIELSKO-BIAŁA:
Gennari (7), Borowczak (5), Abramajtys (13), Laak (18), Bozóki-Szedmak (4), Gryka (7), Adamek (libero) oraz Nowakowska (1), Kecman. Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

Sędziowali: Marcin Bartłomiejczak (Opole) i Aleksandra Szydełko (Kędzierzyn-Koźle). Widzów 1542.

Przebieg meczu
I:  6:10, 10:15, 14:20, 17:25.
II:  10:8, 15:14, 20:18, 22:25.
III:  10:9, 15:14, 19:20, 25:24, 27:29.

Bohaterka – Giulia GENNARI.


Matalkas Pałac Bydgoszcz – Developres Rzeszów 0:3 (11:25, 13:25, 14:25)

Stan rywalizacji 0-2 i awans DevelopResu

BYDGOSZCZ: Łyczakowska, Foucher (8), Witowska (1), Głoszyńska (3), Pinczewska (5), Pol (7), Jagła (libero) oraz Ziółkowska, Sobalska (1), Dębowska (4). Trener Dominik ŻUKOWSKI.

RZESZÓW: Wenerska (3), Piasecka (13), Dorsman (13), Bannister (9), Jansen (2), Heyrman (5), Szczygłowska (libero) oraz Lemmans (2), Jasper (8), Chmielewska, Sieradzka (5). Trenerka Jelena BLAGOJEVIĆ.

Sędziowali: Natalia Noga i Adam Kajko (oboje Gdańsk). Widzów 620.

Przebieg meczu
I: 4:20, 6:15, 10:20, 11:25.
II: 4:10, 7:15, 9:20, 13:25.
III: 4:10, 5:15, 13:20, 14:25.

Bohaterka – Switłana DORSMAN.


ITA Tools Stal Mielec – Uni Opole 1:3 (25:21, 15:25, 13:21, 21:25)
Stan rywalizacji 1-1

MIELEC: Bińczycka, Bączyńska (13), Moszyńska (8), Sobiczewska (8), Kazała (15), Ponikowska (9), Mazur (libero) oraz Calkins (2), Adamczyk, Walczak. Trener Dominik STANISŁAWCZYK.

OPOLE: Makarowska-Kulej (4), Hellvig (19), Kecher (9), Zaroślińska-Król (21), Mc Call (20), Połeć (7), Łyduch (libero) oraz Guereca, Mulka, Kępa (1). Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.

Sędziowali: Krzysztof Wojtunik (Łódź) i Grzegorz Skowroński (Dąbrowa Górnicza). Widzów 2105.

Przebieg meczu
I: 7:10. 15:13, 20:17, 25:21.
II: 6:10, 9:15, 11:20, 15:25.
III: 5:10, 6:15, 9:20, 13:25.
IV: 8:10, 13:15, 15:20, 21:25.
Bohaterka – Katarzyna ZAROŚLIŃSKA-KRÓL.


Następne mecze, 30.03.: Police – PGE Budowlani, Radom – Mogilno; 1.04.: Opole – Mielec.

(mic)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się