Mniej gadania, więcej pracy

Pod wodzą Inakiego Astiza Legia jeszcze nie wygrała. Czy przełamie się dziś w meczu ze Spartą Praga?

Inaki Astiz stanął przed trudnym wyzwaniem. Fot. Tomasz Jastrzebowski / Foto Olimpik / PressFocus

LIGA KONFERENCJI

Trzy tygodnie temu Raków Częstochowa grał ze Spartą Praga na wyjeździe. Tym razem Czesi przyjeżdżają do Polski, żeby zmierzyć się z Legią Warszawa. Przed spotkaniem Medalików z ekipą ze stolicy naszych południowych sąsiadów, w Sporcie ukazała się rozmowa z Wernerem Liczką, szefem szkolenia w czeskim związku piłki nożnej. 71-latek wspomniał wtedy o tym, że w ostatnim czasie Sparta gra w kratkę. Od tego momentu niewiele się zmieniło, ponieważ Sparta zaraz po starciu z częstochowianami niespodziewanie zremisowała 2:2 z ekipą FK Teplice (11. miejsce w tabeli), a zaraz po przerwie reprezentacyjnej, po wymagającym starciu wygrała z Mladą Boleslav 2:1. Podopieczni Briana Priske wciąż poszukują formy. I to może być dobra wiadomość dla Legii, która jest w jeszcze trudniejszej sytuacji.

Zacznijmy wygrywać!

Na razie warszawianie jako jedyni reprezentanci Polski w Lidze Konferencji znajdują się poza strefą barażową zmagań. Są na 25. miejscu i taki stan rzeczy nie jest przypadkowy. Stołeczna drużyna nie tylko przeciętnie radzi sobie w europejskich pucharach, ale ogólnie jest w marnej dyspozycji. Z tego powodu z klubem wraz z końcem października pożegnał się trener Edward Ioordanescu, który przecież został zatrudniony latem. Po nim dowodzenie tymczasowo przejął asystent Inaki Astiz, ale nie odmienił on gry zespołu. W czterech ostatnich meczach zdobył zaledwie dwa punkty. Najpierw zremisował z Widzewem 1:1, następnie przegrał 1:2 w Lidze Konferencji z NK Celje, później poniósł porażkę w starciu z Bruk-Betem (1:2), a w miniony weekend cudem uniknął kompletnej kompromitacji, szczęśliwie remisując 2:2 z Lechią Gdańsk. Sytuacja w obozie Legii jest więc bardzo trudna, o czym hiszpański szkoleniowiec doskonale wie. – Nadszedł moment, w którym trzeba mniej mówić, a więcej pracować. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, w jakim momencie jesteśmy. Trzeba zacząć wygrywać i nie ma innej opcji – stwierdził Inaki Astiz.

Przełomowy gol?

Bohaterem warszawian w poprzedni weekend był Wojciech Urbański, który w doliczonym czasie doprowadził do wyrównania. Co za ironia losu – Legia przeprowadziła w ostatnich miesiącach ofensywę transferową, wydała miliony na zakup Milety Rajovicia, Kamila Piątkowskiego czy Kacpra Urbańskiego, a ostatecznie najważniejszą postacią okazuje się… „nie ten” Urbański. 20-latek z Legią związany jest od 2023 roku, a przeniósł się do niej z Wisły Kraków. W ekstraklasie zadebiutował 10 marca 2024 roku w meczu z Widzewem Łódź (0:1). Z kolei w poprzednim sezonie dostawał więcej szans od Goncalo Feio, dzięki czemu w 20 meczach w ekstraklasie zdobył trzy gole. W bieżących rozgrywkach zagrał w ośmiu meczach w lidze i czterech w LK, a zdobyta bramka w meczu z gdańszczanami była jego pierwszą od marca bieżącego roku, gdy trafił do siatki w rywalizacji ze Śląskiem Wrocław (3:1). Może właśnie więcej takich piłkarzy potrzebuje Legia, a nie tylko wielkie gwiazdy, które przecież do tej pory – od momentu dołączenia do warszawskiego klubu – jeszcze nikogo w Polsce nie zachwyciły. Może właśnie w takich meczach jak ten ze Spartą Praga, potrzebny jest entuzjazm wnoszony przez młodych zawodników, którzy mają ogromną motywację, żeby pokazać się z jak najlepszej strony? – Liczę, że gol Urbańskiego będzie początkiem odwrotu od tego, co było złe. Wydaje mi się, że mamy odpowiedni potencjał i zawodników , żeby zmienić sytuację, w której jesteśmy. Musimy w czwartek pokazać się z dobrej strony, by odzyskać zaufanie kibiców – powiedział przed rywalizacją z prażanami tymczasowy trener Wojskowych.

Kacper Janoszka

 Liga Konferencji - 4. kolejka
◼  Legia Warszawa – Sparta Praga
czwartek, 21.00 - Polsat Sport 2

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się