Młodzieżowcy ławą!
Trener Odry Opole Jarosław Skrobacz stawia na nastolatków.
Młodziutki bramkarz Adam Wójcik to przyszłość Odry Opole. Fot. Mateusz Porzucek/PressFocus
W drużynie prowadzonej od 1 października przez Jarosława Skrobacza wystąpiło już sześciu młodzieżowców. Z jednej strony ta liczba pokazuje skalę problemów kadrowych, spowodowanych kontuzjami, urazami i pauzami za kartki, jednak z drugiej strony świadczy o odwadze szkoleniowca.
Wymieńmy więc nastolatków, którym zaufał obecny trener Odry. Najmłodszy jest Oskar Zawada. Wychowanek Śląska Wrocław w niedzielę będzie obchodził 18. urodziny. W Opolu zameldował się latem 2023 roku i w minionym sezonie rozegrał 28 spotkań w Centralnej Lidze Juniorów, strzelając 8 goli. Ten dorobek okazał się nie tylko przepustką do I-ligowego zespołu, ale także na zgrupowanie reprezentacji Polski U19, a 12 występów w spotkaniach o punkty oraz wejście w pucharowym starciu z Pogonią Szczecin świadczą o tym, że junior zadomowił się w seniorskiej szatni.
Z rocznika 2006
Z tego samego rocznika 2006, ale urodzony 28 lipca, jest Szymon Szkliński. To opolanin, wychowanek Rodła, z którego jako 12-latek znalazł się w Odrze. Przeszedł młodzieżową szkołę piłki nożnej w niebiesko-czerwonych barwach i wyróżniał się na tyle, że już wiosną 2023 roku Adam Nocoń kilka razy powołał go do I-ligowej kadry meczowej, jednak do debiutu na doszło. Podobnie było w kolejnym sezonie, w którym jednak Szkliński skoncentrował się na występach w Centralnej Lidze Juniorów i strzelił w niej 8 goli. W pierwszym zespole debiutował w pucharowym meczu z Podbeskidziem II Bielsko-Biała, strzelając 2 gole w spotkaniu wygranym 5:0. Mecze w I lidze zainaugurował w ostatnim spotkaniu prowadzonym przez Radosława Sobolewskiego, wchodząc na murawę krakowskiego stadionu w 56. minucie. Za to w zespole Jarosława Skrobacza wyrósł na pierwszego młodzieżowca, bo 5 razy w 6 spotkaniach ligowych wychodził w podstawowej jedenastce i strzelił gola w starciu z Górnikiem Łęczna.
Do tego grona juniorów dołączył jeszcze w ostatnim meczu opolan Daniel Klich, urodzony 13 kwietnia 2006 roku, to wychowanek FK Kędzierzyn-Koźle, z którego przez Chemik Kędzierzyn-Koźle i Pomologię Prószków latem tego roku trafił do Odry i w Centralnej Lidze Juniorów w 12 występach zdobył 9 bramek! To sprawiło, że Jarosław Skrobacz postanowił wpisać młodego strzelca do protokołu meczowego na potyczkę z Wartą Poznań i w ostatnim meczu na stadionie przy ulicy Oleskiej 18-latek wszedł na boisko w 89. minucie.
19-latkowie na fali
Do tej trójki piłkarzy z rocznika 2006 dodajmy jeszcze trójkę 19-latków. Przy ich prezentacji zastosujemy kolejność alfabetyczną, żeby dojść do… najważniejszego. Na początku będzie więc Kacper Buniak, który urodził się 10 lutego 2005 roku i jest wychowankiem Odry, do której po epizodzie z Rodle, wrócił jako 13-latek. W niebiesko-czerwonych barwach przeszedł więc szkolenie młodzieżowe i w poprzednim sezonie w Centralnej Lidze Juniorów strzelił 9 goli. Jarosław Skrobacz zabrał go na mecz z Kotwicą i w Kołobrzegu wybiegł na boisko w 87. minucie.
Urodzony 23 października 2005 roku Michał Osipiak od początku swojej piłkarskiej przygody jest w Odrze i w poprzednim sezonie jako kapitan liderował drużynie w Centralnej Lidze Juniorów, strzelając 4 gole. W tym sezonie jest już piłkarzem pierwszej drużyny i po debiucie w 2. kolejce zbiera doświadczenie. Ma za sobą już 11 występów, z których 5 zaczynał w wyjściowej jedenastce.
Numer 1
Młodzieżowcem numer 1 rundy jesiennej w Odrze – choć do półmetka zostało jeszcze jedno spotkanie, a do końca roku opolan czekają trzy mecze – można nazwać już teraz Adama Wójcika. Bramkarz urodzony 23 marca 2005 roku pierwszy raz na ławce rezerwowych pierwszej drużyny usiadł 3 czerwca 2023 roku, a więc jako 18-latek. W poprzednim sezonie 15-krotnie bronił w Centralnej Lidze Juniorów. Szansę debiutu w pierwszej drużynie dał mu Jarosław Skrobacz w pucharowym meczu z Pogonią Szczecin, a po udanym występie wychowanka Odry, szkoleniowiec zaufał młodzieżowcowi także w dwóch kolejnych spotkaniach, w których opolanie nie stracili gola! Nic więc dziwnego, że kibice chwalą swoich wychowanków i liczą, że będą oni stanowić fundament zespołu na kolejne lata.
Jerzy Dusik
