Młodsi „milionerzy”
Beniaminek wysyła mocne sygnały, że chce bezpośredniego awansu. Odmładza kadrę i nie oszczędza.
Nikola Kneżević teraz zamierza prężyć muskuły, walcząc o ekstraklasę dla Wieczystej. Fot. Pedja Milosavljevic/SIPA / Sipa / PressFocus
WIECZYSTA KRAKÓW
Na wiosnę zespół Kazimierza Moskala będzie chciał odrobić stratę do drugiego miejsca. Mają w tym pomóc nowi, dużo młodsi piłkarze.
Najstarsi w lidze
Wieczystą określa się mianem „milionerów” za sprawą bogatego sponsora Wojciecha Kwietnia, który wymyślił sobie, że z osiedlowego krakowskiego klubu zrobi ekstraklasowicza. W przestrzeni kibicowskiej funkcjonuje też „stara drużyna”. To nie jest łatka przypięta przez zazdrośników. Dzięki „królowi Aptek” klub stać bowiem na utrzymywanie kontraktów byłych reprezentantów i dawnych gwiazd ekstraklasy. To fakt – jesienią posyłali na boisko najstarszy skład w 1. lidze. Według serwisu Transfermarkt średnia wieku wynosiła aż 29,3. Druga najbardziej posunięta w latach drużyna Odry Opole była o niemal dwa lata młodsza (27,5). Trenerzy powtarzają, że wiek nie ma znaczenia, bo liczy się aktualna dyspozycja i najstarszy Michał Pazdan (w tym roku skończy 39 lat) wiele razy udowadniał, że bez niego pod swoją bramką ani rusz. Było jednak widać brak balansu w komponowaniu składu, mieszanki wybuchowej. Młodych wystawiało się wyłącznie po to, by wypełnić przepis o młodzieżowcu. Kiedy przeanalizuje się kadrę Krakowian pod kątem zawodników regularnie grających jesienią, to takich, którzy mogą się rozwinąć i myśleć o wyjeździe z Polski do lepszej ligi, jest zaledwie dwóch. To na pewno bramkarz Antoni Mikułko i być może napastnik Stefan Feiertag. Pozostali albo swój czas na Zachodzie już mieli, albo nigdy takiej szansy nie otrzymają. U części metryka oznacza dużo większą podatność na kontuzje, a także problemy kondycyjne. Są też nasyceni, a Wieczysta potrzebuje więcej piłkarzy bardziej głodnych od tych, których ma. Takich, dla których Kraków nie jest metą, a jedynie przystankiem na drodze przelotowej do kariery.
Nowe podejście
Przy Chałupnika w końcu doszli do wniosku, że to, co prawie zawsze sprawdzało się w niższych ligach, nie wystarczy do osiągnięcia ekstraklasy. Najpierw były zapowiedzi wiceprezesa Sławomira Peszki, a teraz są czyny. Zaczęło się od rekordu transferowego (ok. 500 tys. euro) za pozyskanie byłego młodzieżowego reprezentanta Serbii, 22-letniego Nikoli Kneżevicia. Pozyskanie zawodnika do środka pola z Crevenej zvezdy Belgrad ogłoszono jeszcze w grudniu. Krakowianie wypożyczyli także z Lechii Gdańsk jego rówieśnika, środkowego obrońcę Eliasa Olssona. Jeżeli się sprawdzi, po sezonie Wieczysta będzie miała prawo pierwokupu. Szwed był podstawowym zawodnikiem drużyny znad Bałtyku w 1. lidze i premierowym sezonie w ekstraklasie. Jesienią grał już mniej (osiem występów). Portugalczyk Pauliho – we wrześniu skończy 27 lat – także był bohaterem transferu gotówkowego. Przed podpisaniem umowy w Polsce występował w rumuńskiej ekstraklasie. W 20 meczach zdobył siedem bramek. Wcześniej grał w ojczyźnie oraz biegał po duńskich i tureckich boiskach. Do drużyny Moskala trafił także 21-letni ofensywny pomocnik Natan Dzięgielewski. Umowa z Górnikiem Zabrze jest podobna jak w przypadku Olssona. Najpierw wypożyczenie, a latem możliwy wykup.
Kwiecień nie oszczędza
Wieczysta kupiła już dwóch zawodników, a na tym zapewne się nie skończy. Trener Moskal chciałby mieć jeszcze większy wybór wśród skrzydłowych. Serwis The Croatian, piszący o chorwackiej piłce, poinformował, że klub z polskiej 1. ligi zaoferował 500 tys. euro za Roka Brajkovicia z Hajduka Split, ale oferta została odrzucona. The Croatian nie podało, o jaki klub chodzi, ale można było się domyślić, że o Wieczystą. Zostało to później potwierdzone przez Gazetę Krakowską. Beniaminek pozyskał już pięciu graczy, a dwóch – którzy mieli wpływ na drużynę – odeszło do GKS-u Tychy (Paweł Łysiak, Daniel Sandoval). Wieczysta powiększyła też sztab szkoleniowy. Nowym asystentem został znany w pracy w Wiśle Kraków Marcin Broniszewski. Współpracował tam m.in. z obecnym trenerem Żółto-czarnych. – Na wiosnę w każdym meczy będziemy chcieli grać o zwycięstwo. To normalne, jeśli klub aspiruje, by dobić się do ekstraklasy. Zrobimy wszystko, by włączyć się do walki – mówi Kazimierz Moskal.
Michał Knura
Na liście tranasferowej
Wieczysta ogłosiła, że czterech zawodników może szukać sobie nowych klubów. To: Chuma, Jacek Góralski, Michał Koj i Jakub Pesek. Żaden z tych graczy nie odgrywał jesienią istotnej roli w krakowskim zespole.
