Mistrzynie nie miały litości

W ciągu czterech dni chwalona do tej pory ekipa z Elbląga straciła 76 bramek, znacznie osuwając się w tabeli.

Klaudia Grabińska i jej koleżanki miały olbrzymie kłopoty, by zatrzymać Olivierę Fernandes. Fot. Orlen Superliga

ORLEN SUPERLIGA KOBIET

Jestem bardzo zaskoczony postawą i wysoką pozycją Startu Elbląg - powiedział niedawno na naszych łamach Michał Kubisztal, szkoleniowiec Sośnicy Gliwice. Dziś musi zweryfikować swoją opinię, bo z rewelacji dotychczasowych zmagań niewiele zostało. Nie chodzi o to, że z klubu nagle odeszły zawodniczki, bo trenerka Magdalena Stanulewicz ma do dyspozycji pełny skład. Brakuje w nim jednak klasowych bramkarek, a nie od dziś wiadomo, że ta pozycja w piłce ręcznej jest newralgiczna. Pech zaczął się przed domowym meczem z Kobierzycami, kiedy podczas rozgrzewki kontuzji stopy doznała Magdalena Pentek i wszystko musiało spocząć na barkach Magdaleny Ciąćki. Doświadczona zawodniczka robiła co mogła, ale nie uratowała zespołu przed porażką z „Kobierkami”, a w kolejnym spotkaniu... zerwała więzadło przednie w lewym kolanie i uszkodziła łąkotkę. - Nie ma w nas radości, bo straciliśmy czołową zawodniczkę - martwiła się Stanulewicz po zwycięstwie w Chorzowie z Ruchem. Co prawda w tym spotkaniu na miano bohaterki zapracowała Zuzanna Górska, broniąc rzut w ostatnich sekundach, ale w dwóch kolejnych meczach, wraz ze ściągniętą z Gdyni Weroniką Godziną, nie miały wiele do powiedzenia. W konfrontacjach z kandydatami do złota Strat stracił aż 76 bramek, bo tyle rzuciły mu ekipy z Lublina (w meczu awansem z 8. serii) i Lubina. O ile Pentek - choć złamała jedną z kości w stopie - ma wrócić w ciągu miesiąca, o tyle Ciąćka wykluczona została do końca sezonu. Działacze klubu z Elbląga, mający wsparcie potężnego sponsora, powinni się zastanowić nad jeszcze jednym tzw. transferem medycznym, bo jak tak dalej pójdzie, zespół nie załapie się do czołowej szóstki, a taki jest cel na ten sezon.

Mistrzynie Polski nie miały litości dla rywalek, pozwalając sobie rzucić zaledwie 13 bramek, co na tym poziomie się nie zdarza. Godzina i Górska obroniły w sumie 10 z 48 rzutów, podczas gdy Barbara Zima i Monika Maliczkiewicz 18 z 31. Ta pierwsza dokonała nawet rzadkiej sztuki, zatrzymując karnego oraz dobitkę Joanny Wołoszyk i chyba za tę podwójną interwencję kibice wybrali ją MVP spotkania. Elblążanki nie wykorzystały w sumie trzech „siódemek”, ale wobec takiego pogromu nie ma to aż tak wielkiego znaczenia...

  • Energa Start Elbląg - KGHM MKS Zagłębie Lubin 13:38 (6:21)

START: Górska, Godzina - Pahrabicka, Zych 2, Wołoszyk 1, Grabińska, Peplińska 2, Tarczyluk 2, Dworniczuk 1, Kuźmińska, Wicik, Chwojnicka 1, Kubisova 1, Szczepanek, Szczepaniak 1, A. Wiśniewska 2. Kary: 4 min. Trener Magdalena STANULEWICZ.

ZAGŁĘBIE: Maliczkiewicz, Zima - Górna 2, Cavo, Machado-Matieli 1, Drabik 3, Fernandes 6, Grzyb 4, Jakubowska 5, Przywara 1/1, Promis 5, Weber 6, Guirassy, Janas 3, Pankowska 2. Kary: 6 min. Trener Bożena KARKUT.

  • Energa Szczypiorno Kalisz - MKS Piotrcovia 24:26 (14:12)

KALISZ: Abramović, Osowska - Petroll, Sanches Bispo 1, Gliwińska 3, Trbović 7, Kaczmarek 3, Gjorgievska 2, Costa Pereira, Witkowska 1, Hosgor 7/2. Kary: 10 min. Trener Monika CHOLEWA.

PIOTRCOVIA: Sarnecka, Suliga - Królikowska 2, Polaszkowa 8, Sobecka 3/2, Noga 1, Arciszevskaja 5, Gadzina 2, Waga, Raduszko 2, Mielewczyk 3/3, Domagalska. Kary: 8 min. Trener Horatiu PASCA.

  • MKS FunFloor Lublin - Młyny Stoisław Koszalin 34:18 (16:11)

LUBLIN: Wdowiak, Gawlik - Balsam 5/2, Nieuwenweg 2, Tomczyk 7, Andruszak 3, Rosiak 1, Fedeńczak 4, Olek, M. Więckowska 1, Posavec, Matuszczyk 2, Pastuszka 2, Daria Szynkaruk 3, D. Więckowska 4, Pietras. Kary: 8min. Trener Edyta MAJDZIŃSKA.

KOSZALIN: Filończuk, Klarkowska - Dominika Szynkaruk 3, Lemiech, Mączka 5/3, Rycharska 2, Koper, Furmanets 1, Aydin, Żmijewska, Nowicka 2, Haric 1, Lasek 3, Csavar 1, Jura. Kary: 6 min. Trener Krzysztof PRZYBYLSKI.

Mecze MKS Urbis Gniezno - KPR Ruch Chorzów 31:25 (13:9) i SPR Sośnica Gliwice - KPR Gminy Kobierzyce 22:36 (12:14) rozegrano awansem.

1. Lublin

6

18

200:128

2. Zagłębie

7

18

205:132

3. Kobierzyce

6

15

180:156

4. Gniezno

6

14

181:156

5. Start

8

13

210:242

6. Piotrcovia

6

6

155:160

7. Ruch

7

6

199:219

8. Sośnica

6

6

137:157

9. Koszalin

7

3

166:210

10. Kalisz

7

0

154:227

8. seria, 6-9 listopada: Zagłębie - Gniezno, Koszalin - Piotrcovia, Ruch - Sośnica, Kobierzyce - Kalisz; mecz Lublin - Start (38:19) rozegrano awansem.

(mha)