Mistrzowie z punktami
HOKEJ
Wprawdzie Hannu Kuru nie wykorzystal karnego, ale i tak opod Wawelem zdobył dwa gole. Fot. Łukasz Sobala/Press Fcosu
Hokeiści GKS-u Tychy, obrońcy tytułu mistrzowskiego, mieli prawo obawiać się meczu pod Wawelem, bowiem Pasy w ostatnim czasie wykazują wyraźna zwyżkę formy. Ostatnio w Oświęcimiu przegrali dwa z razy z Unią jednym golem (0:1, 6:7 po dogrywce). Na dodatek goście przyjechali bez Henriego Knuutienena, który ma kontuzjowany nadgarstek i nie wiemy, kiedy wróci do gry. Jego miejsce w drugim ataku zajął Mark Viitanen. Zaczęło się wielce obiecująco dla GKS-u, bowiem Olli Kaskinen spod niebieskiej linii uderzył precyzyjnie i krążek zatrzepotał w siatce. W 8 minucie Hannu Kuru nie zdołał wykorzystać karnego; Santeri Lipiainen wyczuł jego intencje i złapał „gumę” do „raka”. Fin się zrehabilitował, bowiem potem zdobył dwa gole, w tym jednego do pustej.
(s)
◼ Comarch Cracovia - GKS Tychy 0:3 (0:1, 0:1, 0:1)
0:1 – Kaskinen – Łyszczarczyk - Viitanen (55:56), 0:2 – Kuru – Gościński (27:22), 0:3 – Kuru – Heljanko - Gościński (59:09, do pustej).
Sędziowali: Bartosz Kaczmarek i Wojciech Czech – Łukasz Sośnierz iDawid Kubiszewski. Widzów 1245.
CRACOVIA: Lipiainen; Wajda – J. Michalski, Szkrabau – Jaśkiewicz, Jaracz- Kruczek, Kapa – Mętel; Mäki – Montgomery - H. Karjalainen, F. Kapica (2) - O. Valtola – Tiala, D. Kapica – Bezwiński (2) – Gumiński, Dziurdzia – Malasiński – Ślusarek. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.
GKS: Fučik; Pociecha – Kovař, Walli (2) – Bizacki, Kakkonen (2) – Kaskinen, Bryk – Viinikainen; Heljanko – Kuru – Gościński, Viitanen – Paś – Łyszczarczyk, Jeziorski – Komorski (2) – Janik, Kucharski– Ubowski – Drabik. Trener Pekka TIRKKONEN.
Kary: Cracovia – 6 (2 tech.) min, GKS – 6 min
