Mistrz już znany?
Ferran Torres zdobył w sobotę dwie bramki. Czy zamknął tym samym drogę do pierwszego składu Robertowi Lewandowskiemu?
Przebudził się! Ferran Torres znów strzela gole. Fot. PAP/EPA
HISZPANIA
Real Madryt stracił punkty w drugiej kolejce z rzędu, tym razem remisując 1:1 z Gironą. Był to więc kolejny powód do tego, żeby Alvaro Arbeloa mógł... ponarzekać na pracę hiszpańskich sędziów.
Karny na Księżycu
W trakcie spotkania Kylian Mbappe wbiegł w pole karne, zaczął mijać rywali, a w końcu został zatrzymany przez Vitora Reisa ciosem z łokcia w twarz. Francuz zalał się krwią, ale arbiter Javier Alberola Rojas zdecydował się nie używać gwizdka. Sędziowie VAR także nie interweniowali. – W każdych okolicznościach, na Ziemi czy na Księżycu, jest to rzut karny. Dla mnie to po prostu kolejna taka sytuacja z wielu. Kolejny tydzień, kolejna kontrowersja. Mam wrażenie, że VAR wkracza do akcji wtedy, kiedy mu się zachce. Ta akcja była klarowna – stwierdził trener Realu.
Prawda jest jednak taka, że Królewscy nie wygrali wcale nie przez sędziego. Był to mecz, który Los Blancos musieli wygrać. Mierzyli się z Gironą, która nie tak dawno była zamieszana w walkę o utrzymanie. Real stać było na wyjście na prowadzenie, pomógł im w tym niezawodny Fede Valverde, który popisał się ładnym strzałem z dystansu. Cóż jednak z tego, skoro nieco ponad 10 minut później do wyrównania doprowadził Thomas Lemar, który wykorzystał bierność defensywy z Madrytu.
Gotowi na Bayern?
Arbeloa ma problem. Przejął zespół w kryzysie, ale po 20 meczach niewielu jest przekonanych o tym, że będzie w stanie wyprowadzić drużynę na prostą. Przy posadzie szkoleniowca utrzymuje go jeszcze fakt, że Los Blancos nadal grają w Lidze Mistrzów. To oczywiście może się zmienić już w środę, podczas rewanżu z Bayernem Monachium (w pierwszym meczu Real przegrał 1:2). Pozycja Arbeloi jest chwiejna. Wystarczy jeden błąd i prezydent klubu Florentino Perez straci cierpliwość.
– Myślimy już o środowym meczu; o tym, że musimy wykonać dużo pracy, żeby przygotować się do niego. Mamy czas, żeby dokładnie przeanalizować to, co wydarzyło się w pierwszym starciu z Bayernem. To musi być nasz mecz! Tylko to spotkanie mamy w głowie. Całą energię, jaka jest w nas, musimy skierować właśnie na Bayern. Jedziemy do Niemiec z przekonaniem, że wygramy, że jesteśmy gotowi na każde poświęcenie – stwierdził Arbeloa.
Hiszpan jest zdeterminowany do odwrócenia losów rywalizacji w Lidze Mistrzów. Tym bardziej że Real nie może pozwolić sobie na drugi sezon z rzędu bez żadnego trofeum. Wiele przecież wskazuje na to, że rywalizacja w Primera Division została już rozstrzygnięta, na siedem kolejek przed końcem. A wcześniej Real odpadł z rywalizacji o Puchar Króla oraz przegrał batalię o Superpuchar Hiszpanii.
Torres strzela
Trudno przewidzieć, czy jego słowa dotrą do głów piłkarzy. Na remis Realu z Gironą liderująca Barcelona odpowiedziała pewną wygraną z Espanyolem 4:1. Derby Katalonii były jednostronne, choć przecież pomocnik Espanyolu Pol Lozano zapewniał, że zespół zrobi wszystko, żeby przerwać fatalną, trwającą od lutego 2009 serię bez wygranej w derbowych starciach z Blaugraną.
Ostatecznie plan ten był niemożliwy do zrealizowania, a spora w tym zasługa Ferrana Torresa. Hiszpański napastnik zastąpił Roberta Lewandowskiego w roli „dziewiątki” i do 25 minuty ustrzelił dublet, dając Barcelonie drogowskaz do zwycięstwa. Po raz pierwszy od 31 stycznia (mecz z Elche, wygrany przez Barcelonę 3:1) wpisał się na listę strzelców w Primera Division. Z kolei Lewandowski przesiedział cały mecz na ławce
Czy to oznacza, że we wtorek, podczas rewanżowej rywalizacji w Lidze Mistrzów z Atletico (w pierwszym meczu 0:2) to właśnie Torres znajdzie się w wyjściowej jedenastce? – Jestem zadowolony z występu Ferrana. W ostatnich miesiącach spadła na niego spora krytyka. To część gry i musimy z tym sobie radzić. Czasem nie jest łatwo, czasem uważamy, że to niesprawiedliwe, ale taka jest nasza praca. Ferran jest w dobrym humorze, widać to na treningach, widać to było w meczu i to tylko służy zespołowi – stwierdził Hansi Flick po meczu z Espanyolem.
Skoncentrowany na Lidze Mistrzów
W zupełnie innym nastroju sobotni wieczór zakończyli piłkarze Atletico, najbliżsi rywale Dumy Katalonii. Ich szkoleniowiec Diego Simeone postanowił kompletnie zmodyfikować pierwszy skład na ligowe starcie z Sevillą, dając odpoczynek tym, którzy mają utrzymać dwubramkowe prowadzenie we wtorkowym rewanżu Champions League.
Trzech młodych piłkarzy (Rayane Belaid, Javier Bonar, Dani Martinez) otrzymało szansę debiutu, od razu występując w wyjściowej jedenastce. To był jeden z powodów… porażki Los Colchoneros (1:2) z przeciętnym rywalem z Andaluzji. Co prawda Bonar zdobył premierowego gola, ale to ostatecznie nie miało znaczenia. – Wiek debiutantów nie ma dla mnie znaczenia. Są zawodnicy, którzy rozumieją futbol i tacy, którzy go nie rozumieją. Prawda jest jednak taka, że jako drużyna zrobiliśmy więcej dobrych rzeczy niż złych – bronił swoich podopiecznych Diego Simeone, który całkowicie skupia się na Lidze Mistrzów.
Kacper Janoszka
LALIGA
◼ Real Madryt – Girona 1:1 (0:0)1:0 – Valverde (51), 1:1 – Lemar (62)
◼ Real Sociedad – Deportivo Alaves 3:3 (2:2)0:1 – Caleta-Car (3, samobójcza), 1:1 – Sucić (14), 1:2 – Diabate (24), 2:2 – Sivera (27, samobójczy), 3:2 – Oskarsson (60), 3:3 – Boye (90+8)
◼ Elche – Valencia 1:0 (0:0)1:0 – Cepeda (73)
◼ Barcelona – Espanyol 4:1 (2:0)1:0 – F. Torres (9), 2:0 – F. Torres (25), 2:1 – Lozano (56), 3:1 – Yamal (87), 4:1 – Rashford (89)
◼ Sevilla – Atletico Madryt 2:1 (2:1)1:0 – Adams (10, karny), 1:1 – Bonar (35), 2:1 – Gudelj (45+2)
◼ Osasuna – Betis 1:1 (1:1)0:1 – Ezzalzouli (7), 1:1 – Budimir (40, karny)
◼ Mallorca – Rayo Vallecano 3:0 (2:0)1:0 – Muriqi (36), 2:0 – Muriqi (40), 3:0 – Virili (65)
◼ Celta – Real Oviedo 0:3 (0:2)0:1 – Reina (4), 0:2 – Vinas (45), 0:3 – Vinas (57)
|
1. Barcelona |
31 |
79 |
84:30 |
|
2. Real M. |
31 |
70 |
65:29 |
|
3. Villarreal |
30 |
58 |
54:35 |
|
4. Atletico |
31 |
57 |
51:32 |
|
5. Betis |
31 |
46 |
45:38 |
|
6. Celta |
31 |
44 |
44:40 |
|
7. Sociedad |
31 |
42 |
49:48 |
|
8. Getafe |
30 |
41 |
27:31 |
|
9. Osasuna |
31 |
39 |
37:38 |
|
10. Espanyol |
31 |
38 |
37:48 |
|
11. Athletic |
30 |
38 |
32:43 |
|
12. Girona |
31 |
38 |
33:45 |
|
13. Rayo |
31 |
35 |
29:38 |
|
14. Valencia |
31 |
35 |
34:46 |
|
15. Mallorca |
31 |
34 |
39:48 |
|
16. Sevilla |
31 |
34 |
39:51 |
|
17. Alaves |
31 |
33 |
35:46 |
|
18. Elche |
31 |
32 |
39:47 |
|
19. Oviedo |
31 |
27 |
24:48 |
|
20. Levante |
30 |
26 |
34:50 |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 16-18 – spadek
STRZELCY23 – Mbappe (Real M.)
21 – Muriqi (Mallorca)
16 – Budimir (Osasuna)
