Minnesota bez Randle'a
Timberwolves oddają Randle'a! Wielka wymiana z udziałem trzech klubów i nowy kontrakt Dosunmu.
Julius Randle w akcji jeszcze w koszulce Minnesoty. Foto Sipa USA/SIPA USA/PressFocus
W przededniu draftu NBA 2026 klub Minnesota Timberwolves dokonał istotnych zmian w składzie oraz w strukturze swoich finansów.
W ramach trójstronnej wymiany z Brooklyn Nets i Chicago Bulls, do zespołu z Brooklynu przeniósł się skrzydłowy Julius Randle oraz 28. wybór w drafcie. W zamian Minnesota otrzymała 33. numer draftu. Częścią tej samej transakcji było przejście środkowego Nica Claxtona z Nets do Bulls, przy czym Chicago w celach rozliczeniowych przekazało do Brooklynu niegwarantowany kontrakt Mouhamadou Gueye (który zostanie zwolniony).
Dla Timberwolves oddanie Randle'a oznaczało przede wszystkim rezygnację z jego pensji wynoszącej 33 miliony dolarów. Zwolnienie tego miejsca w budżecie pozwoliło klubowi na podpisanie nowej, pięcioletniej umowy z Ayo Dosunmu opiewającej na 112 milionów dolarów (z opcją zawodnika w ostatnim roku). Ponadto Minnesota zyskała tzw. trade exception o wartości 33 milionów dolarów oraz pełny wyjątek mid-level, co ułatwi pozyskanie kolejnych graczy bez konieczności płacenia podatku od luksusu.
Pod względem sportowym odejście Randle'a zmieni hierarchię w zespole z Minnesoty. Większą odpowiedzialność mają otrzymać Jaden McDaniels oraz Naz Reid, który dotychczas pełnił głównie rolę rezerwowego, a teraz ma zostać podstawowym silnym skrzydłowym drużyny.
Klub zdecydował się na ten krok po udanych występach Dosunmu, którego pozyskano w lutym z Chicago. W 24 meczach sezonu zasadniczego dla Wolves notował on średnio 14.4 punktu, 4.2 zbiórki i 3.5 asysty, trafiając 41.4 procent rzutów za trzy punkty. W fazie playoff zdobywał średnio 15,6 punktu na mecz, w tym wyróżnił się 43-punktowym występem w serii przeciwko Denver Nuggets.
Z kolei dla Brooklyn Nets pozyskanie Randle'a to sygnał zmiany strategii i próby włączenia się do walki o wyższe cele, mimo że skrzydłowy po nadchodzącym sezonie będzie mógł skorzystać z opcji zawodnika i wejść na rynek wolnych agentów.
Choć Randle nie skomentował jeszcze publicznie tego transferu, jego żona Kendra opublikowała na swoim Instastory wideo z ich 9-letnim synem Kydenem (najstarszym z trójki dzieci), który mówi, że jest „bardzo podekscytowany” i „taki szczęśliwy” z powodu powrotu do Nowego Jorku.
(pp)
