Minimalizacja ryzyka

Rozmowa z Jackiem Osadnikiem, agentem FIFA, wiceprezesem Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych Agentów Piłkarskich

Wahan Biczachczjan ze Szczecina przeniósł się do Warszawy. Fot. legia.com

Oficjalnie w czwartek 23 stycznia otwiera się w Polsce zimowe okienko transferowe, które potrwa do 22 lutego. Czego możemy się po nim spodziewać?

- Generalnie sytuacja w polskich klubach, od ekstraklasy do II ligi, nie jest idealna. Kilka klubów ma problemy, na przykład Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk. To w odniesieniu do ekstraklasy. Z kolei w I lidze Kotwica Kołobrzeg ma zawieszoną licencję, a Górnik Łęczna podobno nie płaci od czterech miesięcy. Druga liga - teżpoziom centralny - to komedia, bo jest tam 4 czy 5 klubów, które na tym poziomie w ogóle nie powinny grać. Po tym oknie transferowym nie spodziewałbym się więc czegoś specjalnego. Zresztą zawsze zimowe okienko jest słabsze w porównaniu z tym, co dzieje się latem.

Co jeszcze?

- Po ostatnim raporcie FIFA widać, że wartość przeprowadzanych transakcji minimalnie spada. Mogło być tak, że część transferów nie została zarejestrowana, bo została przeprowadzona przez osoby bez menedżerskich licencji. Rynek się jednak stabilizuje i widać to w Polsce. Są ligi, jak ekstraklasa i I liga, gdzie są przychody dla klubów i są one w stanie zainwestować, stać ich na wydawanie. Ale z drugiej strony mamy II ligę w odniesieniu do której pojawiają się głosy, że powinna być podzielona dwie grupy, bo klubów nie stać na kosztowne wyjazdy po całej Polsce.        

Czy możemy się spodziewać, że zimą do polskiej ligi dołączy świetny piłkarz?

- Jak rozmawiamy z menedżerami zagranicznymi, to dziwią się, że polskie kluby głównie szukają zawodników bez kontraktów albo za drobne pieniądze, a potem wiele wymagają i spodziewają się nie wiadomo jakiej jakości. Tymczasem zawodnik prezentujący wyższą jakość w tym okresie zazwyczaj związany jest kontraktem. Na pewno lepiej byłoby, gdyby kluby więcej ryzykowały. Tylko że nie można się spodziewać takich ruchów, bo w mało którym klubie przez dłuższy czas pracują osoby na stanowiskach decyzyjnych; i dlatego wykonują głównie ruchy, które nie wiążą się z ryzykiem.

To dlatego jest u nas obecnie duża liczba nowych graczy ze Skandynawii, gdzie ligi skończyły rozgrywki, a piłkarzom pokończyły się umowy i są do wzięcia za darmo.

- Dokładnie. Kluby po prostu zauważają, że zimą dobrze patrzeć na ligi, które zakończyły rozgrywki, czyli na kraje bałtyckie oraz właśnie ligi skandynawskie. Z kolei boom hiszpańsko-portugalski będziemy obserwować latem.

Ciekawa jest techniczna kwestia dotycząca kilku krajów północnej części Europy. W niektórych ligach okienka transferowe kończą się w kwietniu. Czy zespoły z tych regionów mogą sprowadzić w tym czasie np. piłkarza z ekstraklasy?

- Tak, bo liczy się okienko z kraju, który przyjmuje zawodnika. Tak samo jest w MLS, gdzie też są inne terminy.

Na dziś topowe transfery w ekstraklasie to przejście Leonardo Rochy z Radomiaka do Rakowa i Wahana Biczachczjana z Pogonido Legii...

- W tych przypadkach widoczna jest tendencja, że duże kluby, jak Legia i Raków, ograniczając ryzyko w zimowym okienku, stawiają na zagranicznych zawodników grających już w Polsce, którzy są już dobrze zaadaptowani do polskich realiów.

Rozmawiał Michał Zichlarz                

ZIMOWE OKIENKO TRANSFEROWE W EUROPIE  

Albania

1 stycznia

31 stycznia

Grecja

1 stycznia

31 stycznia

Cypr

1 stycznia

31 stycznia

Anglia

1 stycznia

3 lutego

Francja

1 stycznia

3 lutego

Niemcy

1 stycznia

3 lutego

Szkocja

1 stycznia

3 lutego

Austria

1 stycznia

6 lutego

Hiszpania

2 stycznia

3 lutego

Włochy

2 stycznia

3 lutego

Holandia

2 stycznia

4 lutego

Portugalia

2 stycznia

4 lutego

Belgia

7 stycznia

3 lutego

Chorwacja

10 stycznia

17 lutego

Bułgaria

13 stycznia

24 lutego

Rumunia

14 stycznia

10 lutego

Turcja

13 stycznia

11 lutego

Węgry

15 stycznia

14 lutego

Szwajcaria

15 stycznia

17 lutego

Słowenia

16 stycznia

15 lutego

Serbia

18 stycznia

14 lutego

Polska

23 stycznia

22 lutego

Słowacja

25 stycznia

21 lutego

Czechy

26 stycznia

22 lutego

Ukraina

27 stycznia

11 marca

Szwecja

29 stycznia

25 marca

Norwegia

30 stycznia

27 marca

Finlandia

5 lutego

1 kwietnia

Islandia

5 lutego

29 kwietnia


Menedżer z Katowic Jacek Osadnik. Fot. własne