Miłe złego początki
Zagłębie prowadziło z liderem 2:0, ale ze Skierniewic wracało bez punktów.
Grzegorz Bąk, który trzy dni temu na ławce trenerskiej zastąpił Wojciecha Łobodzińskiego, dokonał tylko dwóch zmian w wyjściowym składzie Zagłębia. Na ławkę powędrowali Bartłomiej Wasiluk i Marcel Predenkiewicz, a ich miejcie zajęli Bartosz Zawojski i Bartosz Chęciński. I to właśnie ten drugi miał udział przy bramce zdobytej przez w 14 minucie. Debiutujący w tym roku pomocnik ruszył do podania Jewgienija Szykawki i dośrodkował w pole karne, gdzie naciskany przez Szymona Sobczaka Eryk Woliński skierował piłkę do własnej bramki. Sobczak celebrował gola tak, jakby to on był jego autorem... W 37 minucie wygrał przebitkę w środkowej strefie, uruchomił Patryka Gogoła, a ten Szykawkę, który mocnym uderzeniem w „krótki” róg zmusił do błędu bramkarza, strzelając 4. gola w 4. kolejnym meczu. Sosnowiczanie nie utrzymali dwubramkowego prowadzenia do przerwy, bo sprytniejszy od defensorów okazał się Krzysztof Toporkiewicz, główkując z bliska.
W drugiej połowie Zagłębie skupiło się na obronie korzystnego wyniku, Unia szturmowała, a goście rozpaczliwie się bronili. W 72 minucie miejscowi doprowadzili do wyrównania. Z dystansu uderzył Toporkiewicz, Mateusz Kabała odbił piłkę, do której dopadł rezerwowy Kamil Sabiłło i z bliskiej odległości umieścił ją w siatce. Remis nie zadowalał jednak zawodników lidera, którzy dążyli do zdobycia trzeciej bramki. Przyjezdni z każdą upływającą minutą gaśli w oczach, a miejscowi jeszcze bardziej podkręcali tempo. W 83 minucie po świetnej akcji i dośrodkowaniu Jakuba Czarneckiego z 6 metrów główkował Kabała, przechylając szalę zwycięstwa na korzyść Skierniewiczan. Niepokonana od 20 września Unia umocniła się na szczycie, a Zagłębie ponownie wpadli do strefy spadkowej.
Krzysztof Polaczkiewicz
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Unia Skierniewice - Zagłębie Sosnowiec 3:2 (1:2)
0:1 - Woliński, 14 min (samobójcza), 0:2 - Szykawka, 37 min, 1:2 - Toporkiewicz, 43 min (głową), 2:2 - Sabiłło, 72 min, 3:2 - Bida, 83 min (głową)
UNIA: Murawski - Czarnecki (87. Turek), Woliński, Stępień, Straus, Zyntek (46. Mierzwa) - Toporkiewicz, Makuch (73. Kosior), Ławrynowicz (46. Sabiłło), Gąska - Bida (88. Jaroch). Trener Kamil SOCHA.
ZAGŁĘBIE: Kabała - Pawłowski, Janiszewski, Mironowicz - Chęciński (74. Predenkiewicz), Laskowski (74. Dziedzic), Gogół (63. Broniewski), Zawojski (46. Wasiluk), Szykawka (63. Snopczyński), Szot - Sobczak. Trener Grzegorz BĄK.
Sędziował Kornel Paszkiewicz (Wrocław). Widzów 2200.
Żółte kartki: Stępień, Woliński - Gogół, Chęciński.
