Mihy kontrakt nielichy
Słoweński rozgrywający związał się z mistrzami Polski do 2028 roku!
Trudno byłoby sobie wyobrazić ekipę z Płocka bez Mihy Zarabca. Fot. Przemysław Strąk/PressFocus
ORLEN WISŁA PŁOCK
Klub z Płocka może liczyć na Mihę Zarabca od sezonu 2023/24, kiedy pozyskał go z THW Kiel. Jego kreatywność, technika i boiskowa inteligencja nadały drużynie nową jakość. Dzięki swojej postawie i charyzmie nie tylko prowadzi grę, ale też inspiruje kolegów. Nic dziwnego, że płoccy kibice szybko obdarzyli go sympatią i nadal będzie jednym z ich ulubieńców. W poniedziałek zapadła bowiem decyzja, że jeden z najlepszych środkowych Orlen Superligi pozostanie w Wiśle do połowy 2028 roku.
- Miha to zawodnik absolutnie wyjątkowy - nasz filar ofensywy, prawdziwy reżyser gry, światowej klasy rozgrywający, którego boiskowa wizja, kreatywność i waleczność sprawiają, że potrafi rozstrzygnąć losy spotkania. Przedłużenie przez niego kontraktu o dwa sezony to ogromne wzmocnie. Zarabec doskonale wypełnia środek rozegrania, daje drużynie stabilność, a jednocześnie zaskakuje rywali nieszablonowymi rozwiązaniami. - powiedział Adam Wiśniewski, dyrektor sportowy Nafciarzy.
- Płock jest dla mnie jak drugi dom i cieszę się, że nadal będę mógł być częścią wyjątkowej historii. Wisła już dziś należy do najlepszych drużyn w Europie. Klub jest znakomicie zorganizowany, a sponsorzy, kibice i atmosfera to coś absolutnie wyjątkowego. Dlatego decyzja o przedłużeniu kontraktu była dla mnie naturalna - stwierdził blisko 35-letni Zarabec, który znajdował się w szerokiej kadrze Słowenii na mistrzostwa Europy, ale na nie nie pojechał. Obecnie występujący zwykle w czarnych leginsach zawodnik przygotowuje się do walki na krajowych boiskach - Wisła wznowi rozgrywki 8 lutego wyjazdowym meczem z Zagłębiem - oraz w Lidze Mistrzów, w której 19 lutego podejmie ją Eurofarm Pelister Bitola.
(m)
