Medal z roczną przerwą

Angelika Szymańska zajęła trzecie miejsce w kat. 63 kg.

Angelika Szymańska Fot. PAP/ Adam Warżawa

DŻUDO - ME W TBILISI

Polka w pojedynku o brązowy medal mistrzostw Starego Kontynentu, odbywających się w stolicy Gruzji, pokonała przez ippon Włoszkę Carlottę Avanzato. Zawodniczka Akademii Judo Poznań powtórzyła wyczyn z imprezy tej samej rangi z roku 2023 we francuskim Montpellier. W roku 2024 w Abu Zabi wywalczyła tytuł wicemistrzyni świata.

W każdej kategorii czołowa ósemka zawodniczek i zawodników, zgodnie ze światowym rankingiem, została rozstawiona przed losowaniem. Szymańska, jedyna rozstawiona z Biało-czerwonych, do turnieju przystąpiła z nr 5.

Szymańska w pierwszej rundzie otrzymała wolny los. W kolejnej wygrała z Białorusinką Janą Makrecką przez waza-ari. W pojedynku o zwycięstwo w grupie jej rywalką była Kaja Kajzer (18. IJF, sześć miejsc niżej od Polki). Słowenka do tego momentu miała zdecydowanie trudniejsze zawodniczki. Wyeliminowała obrończynię tytułu, Czeszkę Renatę Zachovą, i brązową medalistkę olimpijską z Paryża, Kosowiankę Laurę Fazliu, ale w starciu z Polką musiała uznać jej wyższość.

Poznanianka po trzech latach ponownie walczyła w półfinale ME. Jej przeciwniczką była najwyżej rozstawiona w imprezie Joanne van Lieshout. Holenderka pokonała Polkę w walce o złoty medal mistrzostw świata 2024. Później jeszcze w trzech kolejnych pojedynkach znalazła na nią sposób. Ta seria skończyła się w walce o trzecie miejsce lutowego Grand Slam w Taszkencie. Dawało to nadzieję na kolejną wygraną Szymańskiej i miejsce w finale.

Tymczasem van Lieshout w połowie pojedynku wykonała akcję, po której sędziowie orzekli osaekomi-waza. To grupa technik parterowych, polegająca na unieruchomieniu przeciwnika na plecach, kontrolując jego tułów. Po 20 sek. przytrzymania Holenderka wygrała przez ippon, a w kolejnej walce sięgnęła po mistrzowski tytuł.

W tej sytuacji Polce pozostała rywalizacja o brązowy krążek. Jej rywalką była Włoszka Avanzato (15.), która rok temu w Podgoricy stanęła na trzecim stopniu podium mistrzostw Starego Kontynentu. Szymańska cały czas była skoncentrowana, a pod koniec 4-minutowego pojedynku wykonała rzut oceniony na ippon.

W tej samej kategorii walczyła Natalia Kropska, która również rozpoczęła turniej od zwycięstwa (ippon) nad Nino Tsiklauri z Gruzji. W kolejnej walce Polka musiała uznać wyższość Avanzato.

Niezwykle emocjonujący był pojedynek o złoty medal w wadze 73 kg. W jedynym piątkowym finale mężczyzn na tatami walczyli trzykrotny medalista olimpijski, w tym złoty z Londynu, 34-letni Gruzin Lasza Szawdatuaszwili, i o pięć lat młodszy aktualny mistrz olimpijski, Azer Hidajet Hejderow. Rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w 5:19 min dogrywki, gdy Azer otrzymał trzecie ostrzeżenie (shido). Oznaczało to hansoku-make i było równoznaczne z dyskwalifikacją i automatyczną wygraną Gruzina.

Był to drugi tego dnia złoty medal dla gospodarzy. Kategorię 57 kg wygrała Eteri Liparteliani, który rok temu zdobyła wicemistrzostwo kontynentu.


Medaliści i miejsca Polaków

Kobiety

57 kg: 1. Eteri Liparteliani (Gruzja), 2. Timna Nelson Levy (Izrael), 3. Binta Ndiaye (Szwajcaria) i Sarah Leonie Cysique (Francja)

63 kg: 1. Joanne van Lieshout (Holandia), 2. Manon Deketer (Francja), 3. Angelika Szymańska i Iva Oberan (Chorwacja)... Natalia Kropska odpadła w 2. rundzie

Mężczyźni

73 kg: 1. Lasza Szawdatuaszwili (Gruzja), 2. Hidajet Hejderow (Azerbejdżan), 3. Bilal Ciloglu (Turcja) i Dayyan Boulemtafes (Francja)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się