Mecz do powtórzenia!
Komisarz Ligi Piotr Łebek podjął bezprecedensową decyzję, na podstawie której KPR Gminy Kobierzyce i Krasoń MKS Piotrcovia zagrają jeszcze raz.
Natalia Nosek nie miała prawa grać w końcówce meczu w Kobierzycach, a co dopiero trafiać do siatki... Fot. LOTTO Superliga
LOTTO SUPERLIGA KOBIET
Ze względu na zgrupowanie reprezentacji przed sobotnim meczem towarzyskim z Islandią w Katowicach, LOTTO Superliga Kobiet pauzuje. Nie znaczy to jednak, że wokół niej nic się nie dzieje. KPR Kobierzyce nie mógł się pogodzić z porażką w domowym starciu 5. serii z Piotrcovią (25:26) i w tej sprawie złożył protest. Nie dotyczył on jednak niebieskiej kartki (wcześniej czerwonej) dla trenera Herlandera Silvy, który zrugał parę sędziowską oraz delegata, oglądając końcówkę spotkania z trybun, tylko o brak wykluczenia na skutek trzeciej 2-minutowej kary dla zawodniczki Piotrcovii, Natalii Nosek.
Działacze klubu z Dolnego Śląska przeanalizowali dokładnie przebieg meczu (był on transmitowany w Polsacie Sport), wychwytując, że w 52minucie reprezentacyjna rozgrywająca (na zaczynające się w poniedziałek zgrupowanie Nosek widnieje w gronie rezerwowych) otrzymała 2 minuty kary. Było to jej trzecie upomnienie, skutkujące czerwoną kartką. Prowadzące to spotkanie Weronika Bijak i Paulina Jerlecka nie pokazały zawodniczce „czerwieni”, więc po 120 sekundach wróciła na parkiet i... zdobywając dwie bramki w samej końcówce, przesądziła o wygranej swojego zespołu. Trochę to dziwne, że ani sędziowie stolikowi, ani delegat Andrzej Kierczak nie zwrócili na to uwagi. Protokół z tego spotkania „wyparował” z bazy ZPRP, a jego wynik został anulowany.
„Mając na uwadze bezpośredni wpływ naruszenia przepisów gry na końcowy rezultat spotkania, Komisarz Ligi postanowił: uznać protest KPR Gminy Kobierzyce z dnia 9.10.2026 r. za zasadny, zarządzić powtórzenie zawodów w nowym terminie, określonym przez Komisarza Ligi, obciążyć kosztami powtórzenia meczu ZPRP, zgodnie z łączącą Superligę i ZPRP umową o świadczenie obsługi sędziowskiej rozgrywek LOTTO Superligi Kobiet, zwrócić kwotę kaucji klubowi składającemu protest. Decyzja jest ostateczna i nie przysługuje od niej odwołanie. Nowy termin rozegrania zawodów zostanie ogłoszony w osobnym komunikacie po uzgodnieniu z zainteresowanymi klubami” – czytamy w komunikacie Komisarza Ligi, Piotra Łebka.
W Kobierzycach się cieszą, bo postawili na swoim i wygrali, w Piotrkowie Trybunalskim milczą, co oznacza akceptację, ale pewnie żałują, bo 3 punkty mieli w kieszeni, a przez niepotrafiące policzyć do trzech sędzie, sekretarza zawodów i delegata, przyjdzie im ponownie pojechać do Kobierzyc. Niezły pasztet...
Marek Hajkowski
