MATTY CASH
Aston Villa
Fot. Tomasz Folta / Press Focus
Jego powrót do reprezentacji był jedną z najlepszych rzeczy, jaka mogła się jej przydarzyć. Wyróżniał się niemal w każdym meczu, strzelił trzy gole – z Mołdawią, Holandią i Finlandią. W zeszłym roku miewał cięższe chwile w Aston Villi, ale w obecnym jest jednym pewniaków w wyjściowej jedenastce. Z The Villans dotarł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i półfinału Pucharu Anglii. W październiku przedłużył kontrakt z klubem, w którym gra od 2020 roku, co kibice z Birmingham przyjęli z wielką aprobatą. Zresztą dzień wcześniej strzelił zwycięskiego gola w starciu z Manchesterem City – i to słabszą lewą nogą!
