Maria Żodzik się rozkręca

Wicemistrzyni świata wynikiem 1,94 m zajęła drugie miejsce w konkursie skoku wzwyż podczas mityngu w Madrycie.

Nasza nowa lekkoatletyczna gwiazda w drugim starcie w sezonie pokazała lwi pazur. Fot. Michał Laudy/PressFocus

LEKKA ATLETYKA

Halowy sezon 2026, którego zwieńczeniem będą mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca), mocno przyśpiesza. W piątek w Madrycie w czwartym z serii mityngów World Indoor Tour Gold wystąpiło sporo reprezentantów Polski, na czele z wicemistrzynią świata w skoku wzwyż, Marią Żodzik.

Reprezentantka Polski w przeciętnie obsadzonym konkursie zajęła 2. miejsce, ale jej skoki wyglądały znacznie lepiej niż w premierze sezonu przed tygodniem w Łodzi, gdzie zaliczyła tylko 1,87. W stolicy Hiszpanii podopieczna Pawła Wyszyńskiego pokonywała kolejno 1,80, 1,84, 1,88 (w trzecim podejściu), a potem 1,91 i w końcu 1,94 w drugiej próbie. Potem miała nieudane skoki na 1,96, wysokość, którą przeskoczyła będąca w wysokiej formie od początku sezonu Amerykanka Charity Hufnagel.

Żodzik nie wystartuje w niedzielnym prestiżowym konkursie w Karlsruhe, gdzie awizowany jest udział m.in. mistrzyni olimpijskiej z Paryża i rekordzistki świata (2,10) Ukrainki Jarosławy Mahuczich. Polka zaprezentuje się we wtorek w mityngu skoku wzwyż w czeskim Trzyńcu.

Szybki kilometr

W bardzo dobrze obsadzonym konkursie kulomiotów w Madrycie lider europejskich tabel Konrad Bukowiecki (20,61) zajął dopiero 6. miejsce, pchając na odległość 20,23; wygrał Amerykanin Jordan Geist, który wynikiem 22,04 wyrównał własny najlepszy wynik na świecie w tym roku.

Dziewiąty w biegu na 3000 m finiszował Kamil Herzyk z najlepszym czasem w kraju 7:58,66; najlepszy był Tshepo Tshite z RPA - 7:39,11. Na 11. miejscu rywalizację na 1500 m ukończyła Aleksandra Płocińska - 4:14,27; wygrała Birke Haylom z Etiopii - 4:02,37 przed Włoszką Nadią Battocletti - 4:03,59.

Na niestandardowym dystansie 1000 m szósty był Mateusz Borkowski w czasie 2:18,19 - drugim w polskich tabelach historycznych (po rekordzie Polski 2:17,67 Marcina Lewandowskiego z 2014); ósmy Patryk Sieradzki także ustanowił „życiówkę” - 2:21,40. W biegu mocno prowadzonym przez „zająca” Filipa Ostrowskiego rekord Europy pobił urodzony w Maroku reprezentant Hiszpanii Mohamed Attaoui 2:14,52, któremu niewiele zabrakło do rekordu świata (2:14,20).

Prowadzenie w europejskich tabelach na 60 m przez płotki (7,48) stracił Jakub Szymański - Enrique Llopis pobił rekord Hiszpanii rezultatem 7,45. Polak spróbuje poprawić ten wynik w środę w Belgradzie.

Co pokaże Swoboda?

W niedzielę aż dwa mityngi odbędą się w Niemczech. Obok wspomnianych „złotych” zawodów w Karlsruhe, w „brązowym” Sparkassen Indoor Meeting w Dortmundzie sezon halowy zainauguruje najlepsza polska sprinterka Ewa Swoboda.

W niedzielę w Metzu, gdzie oczekiwany debiut na 800 m zanotuje fenomenalna Holenderka Femke Bol, na 60 m przez płotki Pia Skrzyszowska zmierzy się z mistrzynią świata ze stadionu, Szwajcarką Ditaji Kambundji. Z kolei w Kownie na Litwie na 400 metrów pobiegnie Anastazja Kuś.

(t)

Cztery lata za paszport

Piąty zawodnik igrzysk olimpijskich w Paryżu na 10 000 metrów Kenijczyk Benard Kibet Koech został zdyskwalifikowany na 4 lata z powodu nieprawidłowości w jego paszporcie biologicznym. Jego olimpijski rezultat i miejsce zostały anulowane. Koech od czerwca był zawieszony i nie wystąpił w mistrzostwach świata w Tokio.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się