Mają patent na BKS

Kertu Laak, nawet mając przed sobą pojedynczy blok, miała spore problemy ze skończeniem akcji. Fot. PAP/Zbigniew Meissner


Mają patent na BKS

W meczu na szczycie bielszczanki nie ugrały nawet seta z Grupą Azoty Chemik Police. Najbliżej sukcesu były w pierwszym secie.


TAURON LIGA

Dla BKS-u Bostik ZGO i Grupy Azoty Chemika sobotnie spotkanie było już trzecim w minionych dwóch tygodniach. Dwa poprzednie odbyły się w ramach 1/8 finału Pucharu CEV i dwukrotnie górą były policzanki. U siebie wygrały 3:0, w Bielsku-Białej kilka dni temu 3:1.

Miejscowe bardzo liczyły na rewanż w starciu ligowym i na parkiet wyszły bardzo zmotywowane. Od pierwszej akcji stawiały twardy opór faworyzowanym rywalkom. Świetnie rozpracowały Elizabet Inneh-Vargę, która po kilku nieudanych akcjach siadła na ławce rezerwowych. Jej zmienniczka, Bruno Honorio Margues, spisywała się lepiej, choć także nie ustrzegła się błędów. Bielszczanki mimo dobrej gry nie potrafiły jednak wypracować większej przewagi niż punkt. Zawodniczki z Polic świetnie broniły, a w ofensywie mogły liczyć na środkową Agnieszkę Korneluk. Przy stanie 18:17 dla BKS-u Chemik zdobył trzy kolejne punkty. Dwa z nich po błędach miejscowych, bo w ataku pomyliły się Joanna Pacak, a po chwili Kertu Laak. Przyjezdne dwupunktową przewagę utrzymały do końca partii. W kolejnych setach takich emocji już nie było. Drugi wprawdzie miejscowe zaczęły od mocnego uderzenia, bo od prowadzenia 3:0, ale równie szybko je roztrwoniły. Potem przewagę zaczęły zyskiwać przyjezdne. Mocną zagrywką odrzuciły przeciwniczki od siatki. W tym elemencie brylowała Honorio Margues. Po jej serii Chemik odskoczył na 16:12 i tak jak w poprzedniej odsłonie pilnował przewagi. Bielszczanki, choć im nie szło, starały się walczyć, miały przebłyski dobrej gry, ale na zawodniczki z Polic było to zbyt mało. Konsekwentna gra w polu serwisowym oraz siła ataku policzanek zrobiły zwycięską różnicę. (mic)

 

BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała – Grupa Azoty Chemik Police 0:3 (23:25, 17:25, 19:25)

BIELSKO-BIAŁA: Nowicka, Damaske (10), Pacak (8), Laak (9), Bidias (9), Majkowska (9), Mazur (libero) oraz Nowak (libero), Ciesielczyk (1), Borowczak (2), Stachowicz, Abramajtys. Trener Bartłomiej PIEKARCZYK.

POLICE: Kowalewska (2), Sahin (8), Korneluk (12), Inneh-Varga (1), Fedusio (12), Pierzchała (8), Grajber-Nowakowska (libero) oraz Honorio Marques (12), Trener Marco FENOGLIO.

Sędziowali: Michał Malinowski (Skarżysko Kamienna) i Marcin Rek (Kielce).

Widzów 1380.

Przebieg meczu

I: 10:9, 15:14, 18:20, 23:25.

II: 10:8, 12:15, 15:20, 17:25.

III: 9:10, 11:15, 13:20, 19:25.

Bohaterka – Agnieszka KORNELUK.

 

Grot Budowlani Łódź - #VolleyWrocław 3:1 (22:25, 25:12, 25:15, 25:14)

GROT BUDOWLANI: Wilińska (2), Mitrović (19), Różyńska (11), Sobiczewska (2), May (21), Lisiak (11), Łysiak (libero) oraz Łazowska, Bjelica (16). Trener Maciej BIERNAT.

WROCŁAW: Muhlsteinova (1), Bączyńska (13), Ponikowska (3), Stancelewska (7), Stronias (14), Lewandowska (6), Pawłowska (libero) oraz Gromadowska, Gancarz (3), Szady, Chorąża (libero). Trener Michal MASEK.

Sędziowali: Paweł Kapica i Grzegorz Kaczmarzyk (obaj Częstochowa).

Widzów 873.

Przebieg meczu

I: 7:10, 14;15, 19:20, 22:25.

II: 10:7, 15:8, 20:11, 25:12.

III: 10:8, 15:10, 20:13, 25:15.

IV: 10:6, 15:11, 20:11, 25:14.

Bohaterka – Kinga RÓŻYŃSKA.

 

ITA Tools Stal Mielec – PGE Rysice Rzeszów 0:3 (19:25, 21:25, 14:25)

MIELEC: Kucharska (3), Mucha (12), Laskowska-Azab (5), Gierszewska (9), Bryda (9), Kubacka (3), Łyduch (libero) oraz Pancewicz (libero), Walczak, Bałucka, Nowacka (2), Dyduła (1). Trener Mateusz GRABDA.

RZESZÓW: Wenerska (2), Coneo (6), Centka (13), Orvosova (12), Szlagowska (11), Obiała (8), Kubas (libero) oraz De Paula (3), Makarowska-Kulej (1), Kowalska (3). Trener Stephane ANTIGA.

Sędziowali: Mirosław Pałka i Patryk Wierzbowicz (obaj Rzeszów).

Widzów1100.

Przebieg meczu

I: 7:10, 13:15, 17:20, 19:25.

II: 10:8, 15:13, 19;20, 21:25.

III: 5:10, 8:15, 11:20, 14:25.

Bohaterka – Weronika CENTKA.

 

Uni Opole – ŁKS Commercecon Łódź 0:3 (25:27, 30:32, 22:25)

OPOLE: Bińczycka (4), Olaya (17), Połeć (7), Zaroślińska-Król (11), Pamuła (8), Orzyłowska (9), Adamek (libero) oraz Mccall (1), Barbero, Janicka. Trener Nicola VETTORI.

ŁÓDŹ: Zaborowska (2), Piasecka (14), Stefanik (7), Diouf (10), Campos (17), Witkowska (10), Drabek (libero) oraz Hryszczuk (9), Dróżdż, Maj-Erwardt (libero). Trener Alessandro CHIAPPINI.

Sędziowali: Katarzyna Sokół (Wrocław) i Michał Gruszczyński (Opole).

Widzów 692.

Przebieg meczu

I: 10:9, 12:15, 20:18, 24:25, 25:27.

II: 9:10, 14:15, 19:20, 25:24, 30:29, 30:32.

III:]9:10, 12:15, 20:19, 22:25.

Bohaterka – Kamila WITKOWSKA.

 

Energa MKS Kalisz – Metalkas Pałac Bydgoszcz 3:0 (25:20, 25:23, 25:16)

KALISZ: Grabka (2), Minar (10), Fedorek (13), Rasińska (12), Drużkowska (15), Efimienko-Młotkowska (1), Śliwa (libero) oraz Bosković, Cygan (1), Wawrzyniak. Trener Marcin WIDERA.

BYDGOSZCZ: Bałdyga, Nowakowska (4), Paluszkiewicz (3), Sikorska (12), Makarewicz (14), Witowska (7), Saad (libero) oraz Gorzkiewicz (3), Bujnarowska (1), Żurowska. Trener Jakub TĘCZA

Sędziowali: Łukasz Szczepankiewicz (Zawiercie) i Grzegorz Skowroński (Dąbrowa Górnicza).

Widzów 1050.

Przebieg meczu

I: 10:7, 15:14, 20:18, 25:20.

II: 10:7, 15:8, 20:13, 25:23.

III: 10:9, 15:11, 20:14, 25:16.

Bohaterka – Alicja GRABKA.



PRZEGRALI Z ZDROWIEM


SIATKÓWKA PLAŻOWA

Michał Bryl i Bartosz Łosiak startu w turnieju finałowym Beach Pro Tour 2023, który rozegrano w Doha, nie zaliczą do udanych. W trakcie meczu z mistrzami świata Ondrejem Perusicem i Davidem Schweinerem z Czech zmuszeni byli przerwać rywalizację ze względów medycznych. Pierwszy set był wyrównany, ale od początku minimalną przewagę uzyskali rywale, którzy wygrali go 21:17. Bloki Davida Schweinera zrobiły różnicę na początku drugiej partii. Czech zastopował trzy kolejne ataki Bryla i to rywale wyszli na prowadzenie 5:2. Wtedy biało-czerwoni poprosili o czas, po którym zdecydowali się skreczować ze względów medycznych, kończąc mecz i udział w turnieju. Wcześniej nasza para przegrała z Katarczykami Younousse/Tijan 1:2 (21:14, 20:22, 14:16) oraz pokonała Amerykanów Partain/Benesh 2:0 (21:19, 21:13) i Włochów Cottafava/Nicolai 2:1 (12:21, 21:19, 15:13). 

W zawodach triumfowali Szwedzi David Ahman i Jonathan Hellvig, który pokonali norweską parę Anders Mol/Christian Sorum 2:0 (21:16, 21:17). 

W turnieju pań Polki nie startowały. W finale Amerykanki Kristen Nuss/Taryn Kloth wygrały z Niemkami Svenją Mueller i Cinją Tillmann 2:0 (21:17, 21:14). 

(mic)