Ma to Sans
Hiszpan Pau Sans nie dał się polskim mrozom i po jego golu Cracovia wygrała małopolskie derby w Niecieczy.
Tak Pau Sans cieszył się po debiutanckim trafieniu dla Pasów. Fot. Marta Badowska/PressFocus
Bruk-Bet Termalica wygrał wszystkie sparingi, Cracovia ani jednego, ale to Pasy cieszą się z trzech punktów. Mecz rozkręcał się wolniej niż piłka po zasypanej piaskiem murawie.
Nowa pozycja Knapa?
Pięciu pozyskanych zimą piłkarzy mogło zadebiutować w małopolskich drużynach. Wszyscy znaleźli się w kadrach, ale drzwi do wyjściowej jedenastki najszybciej otworzył sobie pozyskany jako ostatni przez Cracovię skrzydłowy Pau Sans. Hiszpan nominalnie był ustawiony na lewym skrzydle i już w pierwszym kwadransie pokazał, że nie zamierza tylko błyszczeć w ofensywie. Pracował w obronie i trener Luka Elsner raczej może być spokojny o to, że piłkarz wypożyczony z Realu Saragossa będzie wywiązywał się także z tych mniej przyjemnych obowiązków.
Po przerwie sprawił, że jego drużyna wyszła na prowadzenie i ostatecznie zwyciężyła, a odbiór tej rywalizacji był minimalnie lepszy. Pasy świetnie rozprowadziły akcję, a autor bramki po dograniu z boku uprzedził Arkadiusza Kasperkiewicza. Asystę zaliczył Karol Knap. To środowy pomocnik, który z potrzeby chwili od ostatnich minut pierwszej połowy występował na lewej obronie. Luka Elsner zdecydował się na ten ruch po stracie Maura Perkovicia. Chorwat źle spadł na nogę po powietrznej walce z Kamilem Zapolnikiem i sztab medyczny od razu sygnalizował zmianę. Słoweński trener lubi zmieniać pozycje piłkarzom, czyżby Knap był kolejnym?
Prawie bezrobotny
Po raz pierwszy opaskę założył najstarszy Mateusz Klich, który grał bardzo blisko rodzinnego Tarnowa. Został kapitanem, bo przez kwartał niedostępny będzie kapitan Otar Kakabadze, który jest po zabiegu czyszczenia ścięgna Achillesa, a Mikkela Maigaarda nie ma już w klubie. To nie było spotkanie, które rozgrzałoby zmarzniętych kibiców (minus 10 w momencie pierwszego gwiazdka). Słonie oddały Krakowianom piłkę, wiedząc, że rywal nie jest stworzony do prowadzenia gry i się męczy. Dopiero po pół godzinie gry Boszko Sutalo poszedł na obieg i po zagraniu w pole karne Sans strzelił po nodze broniącego i po proteście gości sędzia wskazał na rzut rożny. Pod drugą bramką uderzył jego rodak Jesus Jimenez. Nie było w tej próbie jakości i Sebastian Madejski nie miał prawa się obawiać, że jego ósme czyste konto jest zagrożone. Zawodnik, który niedawno przedłużył umowę, był prawie bezrobotny. W drugiej części, gdy drużyna z Niecieczy była przyparta do muru na boisko wszedł mierzący 194 cm Ivan Durdov, nowy napastnik. Wcześniej Marcin Brosz wysłał na plac Morgana Fassbendera, w którego przebojowości liczył na straszenie Cracovii kontrami, których w pierwszej połowie nie udało się wyprowadzać. To on w końcówce najlepiej zorientował się w chaosie pod polem karnym, zgrał do Radu Boboca, a Rumun huknął tuż przy słupku. Dobrze spisał się jednak Madejski i sparował piłkę na rożny.
Michał Knura
OCENA MECZU ⭐
◼ Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Cracovia 0:1 (0:0)
0:1 - Sans, 54 min (asysta Knap)
BRUK-BET: Chovan 4 - Isik 4 , Kopacz 4, Kasperkiewicz 3 - Hilbrycht 3, Guerrero 3 (63. Ambrosiewicz 4), Kubica 3, Wolski 3 (81. Boboc niesklas.) - Kurzawa 3 (63. Trubeha 4), Zapolnik 3 (63. Durdov 3), Jimenez 3 (46. Fassbender 5). Trener Marcin BROSZ. Rezerwowi: Mleczko, Masoero, Biniek, Jakubik, Matysik, Putiwcew.
CRACOVIA: Madejski 6 - Szutalo 6, Wójcik 5, Traore 5, Perković 5 (43. Knap 6) - Klich 4 (88. Selan niesklas.), Al-Amari 5, Praszelik 4 (75. Dominguez niesklas.) - Hasić 4, Minczew 4, Sans 6 (75. Kameri niesklas.). Trener Luka ELSNER. Rezerwowi: Ravas, Glik, Zahirolseslam, Tabisz, Biedrzycki.
Sędziował Damian Kos (Wejherowo) – 6. Asystenci: Bartosz Heinig i Artur Zakrzewski (obaj Gdańsk). Czas gry 94 min (46+48). Widzów 3459.
| MÓWIĄ LICZBY | ||
| BRUK-BET | CRACOVIA | |
| 39 | posiadanie piłki | 61 |
| 1 | strzały celne | 4 |
| 10 | strzały niecelne | 11 |
| 4 | rzuty rożne | 7 |
| 17 | faule | 12 |
| 0 | spalone | 4 |
