Lollobrigida na bis
ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE
Włoska panczenistka Francesca Lollobrigida wygrała bieg na 5000 m. Srebrny medal zdobyła Holenderka Merel Conijn, a brązowy - Norweżka Ragne Wiklund. Polki nie startowały.
Lollobrigida triumfowała czasem 6.46,17. Conijn straciła do zwyciężczyni 0,10 s, a Wiklund była wolniejsza o 0,17. Tuż za podium uplasowała się Belgijka Sandrine Tas.
Włoszka w igrzyskach w Mediolanie zdobyła drugi złoty medal. W sobotę wygrała bieg na 3000 m. Wiklund też ma dwa medale, gdyż na 3000 m była druga.
W piątek w hali w Mediolanie mężczyźni będą rywalizować na 10000 m. O medal na tym dystansie powalczy reprezentant Polski 23-letni Władimir Semirunnij.
Przebywający we Włoszech wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś uważa, że gdyby urodzony w Rosji, a posiadający od sierpnia polskie obywatelstwo Władimir Semirunnij zdobył medal igrzysk, byłoby to wydarzenie symboliczne dla całego świata.
- To wyjątkowa osoba z wyjątkową historią. On uciekał przed wojną do Polski, wybrał swoją ojczyznę, wybrał swoje wartości, z którymi tutaj przyjechał, i chce to skwitować medalem. Głęboko mu kibicuję, bo to byłoby bardzo symboliczne dla całego świata - ocenił Ra.
