Lodowaty prysznic
Mocne otwarcie mistrza Polski. PGE Budowlani Łódź nie pozostawili złudzeń beniaminkowi z Kalisza.
Łodzianki z łatwością poradziły sobie z beniaminkiem. Fot. PAP/Tomasz Wojtasik
Ruszył nowy sezon. Inauguracja miała miejsce w Kaliszu. Beniaminek Netland MKS podejmował mistrza kraju, PGE Budowlanych Łódź. Przyjezdne były zdecydowanymi faworytkami. Wygrały pewnie, lecz chyba nikt się nie spodziewał, że po punkty sięgną tak łatwo. To były perfekcyjne zawody w ich wykonaniu. - Zaliczyłyśmy dobre wejście w nowy sezon, ale możemy grać jeszcze lepiej – mówiła Katarzyna Wenerska, rozgrywająca PGE Budowlanych, która do zespołu dołączyła latem, jednak szybko zgrała się z nowymi koleżankami. Piłkę rozdzielała dokładnie, w pełni wykorzystując potencjał Mai Storck czy Sasy Planinsec. – Cieszę się, że tak szybko udało nam się załapać wspólny język. Są jeszcze nieporozumienia i niedociągnięcia, ale na zgranie mamy praktycznie cały sezon - oceniła reprezentantka Polski.
Łodzianki mecz rozpoczęły od mocnego uderzenia. W pierwszym secie pozwoliły rywalkom na wywalczenie zaledwie 7 punktów. To był pogrom! Drużyny dzieliła różnica przynajmniej klasy. W kolejnych partiach PGE Budowlane nie zwolniły. Utrzymały koncentrację i wygrywały wysoko. Kaliszanki próbowały walczyć, ale nawet nie zbliżyły się do poziomu prezentowanego przez mistrzynie. Najbliżej były tego w drugiej odsłonie, choć i w niej rywalki błyskawicznie odskoczyły (8:3) i kontrolowały wynik.
– Przyjeżdżając do Kalisza, spodziewałyśmy się bardzo trudnego meczu. Miałyśmy jednak plan i wykonałyśmy go bardzo konsekwentnie. Chcemy taką jakość utrzymać przez cały sezon – zadeklarowała nowa kapitan mistrzyń kraju, Justyna Łysiak.
Kaliszanki ze spuszczonymi głowami opuszczały parkiet. - Mierzyłyśmy się z mistrzem Polski , więc to powinno zrzucić z nas presję, tymczasem wyszłyśmy na parkiet zestresowane. Nie podjęłyśmy walki w żadnym elemencie. Na treningach prezentujemy się dobrze, ale w meczu tego nie pokazałyśmy – smutno przyznała środkowa Anna Lewandowska. – Chciałyśmy odpowiedzieć na siłę rażenia zawodniczek z Łodzi. Chciałyśmy choć w jednym elemencie nawiązać walkę. Próbowaliśmy je odrzucić od siatki, bardziej ryzykowałyśmy w ataku, ale nie przyniosło to rezultatów. Ten mecz to dla nas lodowaty prysznic. Wierzę, że na następne spotkanie wyjdziemy z lepszą energią – dodała.
Najlepszą zawodniczką spotkania została Storck. Szwajcarska atakująca zdobyła 14 punktów. Mocno wsparły ją Planinsec i Rodica Buterez. Największą bronią mistrzyń Polski okazał się blok. Tym elementem wywalczyły aż 12 punktów, co w trzysetowym meczu jest wynikiem bardzo dobrym.
(mic)
◼ Netland MKS Kalisz – PGE Budowlani Łódź 0:3 (7:25, 17:25, 12:25)
KALISZ: Zaborowska, Rodić (6), Kubacka (3), Vulin (10), Blanchfield (3), Lewandowska (3), Bodasińska (libero) oraz Jędrzejczak, Kuligowska (4), Wilczek, Witkowska (1), Łyszkiewicz. Trener Radosław WODZIŃSKI.
BUDOWLANI: Wenerska (1), Buterez (13), Majkowska (6), Storck (14), Grajber-Nowakowska (7), Planinsec (11), Łysiak (libero) oraz Kazała (3), Lelonkiewicz (1), Molenda, Zadorojnai, Siuda. Trener Maciej BIERNAT.
Sędziowali: Aleksandra Szydełko (Krapkowice) i Marcin Bartłomiejczyk (Opole). Widzów 1489.
Przebieg meczuI: 3:10, 3:15, 5:20, 7:25.
II: 5:10, 9:15, 11:20, 17:25.
III: 4:10, 7:15, 9:20, 12:25.
Bohaterka – Maja STORCK.
◼ Uni Opole – Lotto Chemik Police 2:3 (21:25, 23;25, 25:9, 25:15, 13:15)
OPOLE: Makarowska-Kulej (6), Pawłyk (10), Kehcer (15), Zaroślińska-Król (28), Palazzolo (11), Filipović (10), Łyduch (libero) oraz Kępa, Zegan. Trener Bartłomiej DĄBROWSKI.
POLICE: Janicka (1), Mędrzyk (12), Koput (8), Sieradzka (11), Orzoł (16), Milewska (7), Nowak (libero) oraz Bogucka (libero), Przybyło, Wójcik (3), Mieszała, Ziołnowska, Bagniak (4), Partyka. Trener Przemysław KAWKA.
Sędziowali: Marek Budzik (Rybnik) i Rafał Pośpiech (Częstochowa). Widzów 1530.
Przebieg meczuI: 10:9, 13:15, 18:20, 21:25.
II: 8:10, 15:12, 20:18, 23:25.
III: 10:4, 15:9, 20:9, 25:9.
IV: 10:4, 15:7, 20:9, 25:15.
V: 2:5, 10:9, 13:15.
Bohaterka – Julia ORZOŁ.
Następne mecze: 3.10.: Mogilno – Radom, Bydgoszcz – Bielsko-Biała; 4.10.: Wrocław – Mielec, ŁKS – Rzeszów.
