Liska nie da się złamać

LEKKA ATLETYKA

Fot. PZLA

Piotr Lisek, który w niedzielnym konkursie tyczkarzy w mityngu w Karlsruhe (World Indoor Tour Gold) złamał tyczkę i musiał przedwcześnie zakończyć udział w zawodach, uspokoił kibiców. „Tyczki się łamią... Tojakby wpisane w zawód! Liska już nie tak łatwo złamać. Z powodu braku (jak wiadomo złamanej) tyczki i zbitej ręki nie mogłem dokończyć konkursu, trochę szkoda bo apetyt był... Plan startów też się nieco zmienia bo na razie nie jestem „chwytny”. To nic w porównaniu do tego jak mocno ostatnio życie próbuje mnie dojechać, nie ma miękkiej gry, wstajemy otrzepujemy się i do przodu. Do zobaczenia na wysokości! Jest git” - napisał trzykrotny medalista mistrzostw świata na Instagramie.

◼ Kołodziejski ma zapas

Świetnie w weekend spisał się 23-letni Mateusz Kołodziejski, który w czeskich Hustopecach pobił rekord życiowy 2,30 m i wypełnił minimum na halowe mistrzostwa świata w Toruniu (20-22 marca). - Poprawiłem życiówkę o 5 centymetrów. Nie wyobrażałem sobie tak dobrze tych zawodów. Przy skokach na 2,32 byłem już bardzo zmęczony, ale te próby były naprawdę obiecujące, więc widać, że jest jeszcze zapas i można coś poprawiać, żeby wyśrubować ten rekord - powiedział Kołodziejski dla agencji marketingowej Move. Największym osiągnięciem w dotychczasowej karierze lekkoatlety Zawiszy Bydgoszcz był brąz mistrzostw świata U-20 w 2021 roku w Nairobi.

◼ Medal nie dla Szweda

W poniedziałek zaprezentowano medale, o które walczyć będą lekkoatleci z całego globu podczas HMŚ w Arenie Toruń. Projekt krążków został stworzony we współpracy z Kujawsko-Pomorską Organizacją Turystyczną, która udostępniła jako bazę swoje logo. Medal jest połączeniem rozproszonych i nieuporządkowanych punktów połączonych w trójkąty, które tworzą znane w województwie „konstelacje dobrych miejsc”, a także elementów graficznych związanych z mistrzostwami. – Z pewnością walka o medale będzie bardzo zacięta, ponieważ każdy z zawodników, który przyjedzie do Torunia, będzie miał jeden cel w postaci medalu najważniejszej imprezy halowej sezonu – powiedział Maksymilian Szwed, który jednak z powodu kontuzji odpuszcza sezon pod dachem. Halowy wicemistrz Europy 2025 na 400 metrów leczy uraz zmęczeniowy kości łonowej.

(t)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 12,50 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się